Twardy lockdown w Sydney miał zakończyć się 30 lipca.

- Nie ma wątpliwości, że liczba (zakażonych) nie zmierza w tę stronę, w którą mieliśmy nadzieję, że będą zmierzać na tym etapie - mówiła Berejiklian informując o 136 zakażeniach koronawirusem wykrytych na terenie stanu w ciągu doby.

Łącznie z ogniskiem koronawirusa w Sydney związanych jest do dziś ponad 1 900 przypadków zakażenia. Pojawienie się ogniska jest związane z bardziej zakaźnym od dotychczas dominujących szczepów koronawirusa wariantem Delta (B.1.617.2, wariant wykryty po raz pierwszy w Indiach). 

Zakażenia wariantem Delta wykryto też w sąsiadujących ze stanem Nowa Południowa Walia stanach Wiktoria i Australia Południowa - co poskutkowało wprowadzeniem lockdownu również w tych stanach.

Obecnie lockdownem objęta jest połowa mieszkańców Australii.

W piątek premier Nowej Zelandii, Jacinda Ardern, zawiesiła na osiem tygodni możliwość swobodnego przepływu osób między Australią a Nową Zelandią (tzw. bańka podróżna), bez konieczności poddawania się kwarantannie przez osoby przemieszczające się między obydwoma państwami.

Spośród 136 osób, u których w Nowej Południowej Walii wykryto w ciągu ostatniej doby zakażenie, 53 mogły zakażać koronawirusem w czasie, gdy nie były poddane izolacji. Władze podkreślają, że liczba ta musi być bliska zeru, aby można było wycofać się z wprowadzonych obostrzeń.

W Australii wykryto jak dotąd nieco ponad 32,5 tys. zakażeń koronawirusem. Zmarło 916 chorych na COVID-19.

W pełni zaszczepionych na COVID-19 zostało do dziś ok. 15 proc. Australijczyków.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ