Reklama
Rozwiń
Reklama

Milinkiewicz może stracić biuro

Jednemu z liderów białoruskiej opozycji władze chcą skonfiskować sprzęt biurowy. To nieporozumienie czy prowokacja?

Publikacja: 20.11.2008 04:20

Przez kilka godzin w biurze Aleksandra Milinkiewicza w Mińsku urzędnicy sądowi w towarzystwie milicji spisywali meble, komputery itp. Oficjalny powód: synowi właścicielki mieszkania, które wynajmuje Milinkiewicz, został zasądzony przepadek mienia (odbywa karę więzienia za fałszerstwa).

– To może być przypadek albo skorzystano z okazji – powiedział „Rzeczpospolitej” białoruski politolog Walery Karbalewicz. – Zwykle w takim przypadku przychodzi jeden urzędnik wspierany przez dzielnicowego. Teraz przyszło ich kilku i oddział milicji z pistoletami maszynowymi – dodał.

Milinkiewicz twierdzi, że to prowokacja. Zapewnia, że „jest człowiekiem doświadczonym i takimi prowokacjami nie sposób mu przeszkodzić”.

Paradoksalnie, szef niezarejestrowanego ruchu O Wolność jest zwolennikiem dialogu z władzami. Popierał złagodzenie sankcji Unii Europejskiej nałożonych na Aleksandra Łukaszenkę i jego współpracowników.

Formalnie rzecz biorąc, mieszkanie, w którym znajduje się biuro, wynajmuje działacz ruchu O Wolność Aleksander Żukau. Ma on prawo w ciągu dziesięciu dni zaskarżyć decyzję o konfiskacie. W tym czasie powinien wykazać, iż znajdujące się w lokalu sprzęty nie są własnością skazanego.

Reklama
Reklama

[i]Strona Aleksandra Milinkiewicza

[link=http://by.milinkevich.org]http://by.milinkevich.org[/link][/i]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1448
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1447
Świat
Policja starła się w Mediolanie z protestującymi przeciwko Igrzyskom Olimpijskim
Świat
Putin budował system totalny. Czy Rosja mogła pójść inną drogą?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama