Reklama

Katalonia zapędzona w kozi róg

Premier Sanchez chce wymusić na separatystach kompromis. Ostrzega: gdy władzę w Madrycie przejmie prawica, rozprawi się z prowincją.
Sąd Najwyższy w Madrycie rozpoczął proces przeciw katalońskim działaczom niepodległościowym. Grozi i

Sąd Najwyższy w Madrycie rozpoczął proces przeciw katalońskim działaczom niepodległościowym. Grozi im nawet 30 lat więzienia. Wyrok latem.

Foto: AFP

Wyjazdowe posiedzenie hiszpańskiego rządu odbędzie się w piątek w Llotja de Mar, spektakularnym budynku siedziby izby handlowej w samym centrum Barcelony. Pedro Sanchez chce w ten sposób pokazać separatystom, że prowincją wciąż rządzi nie kto inny, tylko Madryt.

To ryzykowny manewr. Kontrolę nad ruchem niepodległościowym w coraz większym stopniu przejmują radykałowie skupieni w Komitetach Obrony Republiki (CDR). W ub. tygodniu zablokowali autostrady w prowincji. A na ten piątek szykują ogromne manifestacje w śródziemnomorskiej metropolii. Incydenty, nawet krwawe, nie są więc wykluczone, tym bardziej, jeśli do zabezpieczenia posiedzenia rządu zostanie użyta ogólnonarodowa Guardia Civil, a nie tylko katalońska policja Mossos de Escuardra.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama