Reklama

Szkoci nie rwą się do niepodległości

Rząd w Edynburgu ujawnił szczegóły referendum w sprawie dalszych związków z Londynem

Aktualizacja: 30.11.2009 20:41 Publikacja: 30.11.2009 20:36

Flaga Szkocji, fot. markhillary

Flaga Szkocji, fot. markhillary

Foto: Flickr

– Dajemy Szkotom historyczną szansę wypowiedzenia się na temat swojej przyszłości – ogłosił Alex Salmond, szef szkockiego rządu i lider Szkockiej Partii Narodowej (SNP). Szkoci mają dostać do wyboru cztery możliwości: utrzymanie status quo, zwiększenie uprawnień lokalnego parlamentu, uzyskanie niezależności finansowej oraz całkowitą niepodległość.

Pierwszym krokiem do zorganizowania referendum, który opisano w tzw. białej księdze, jest przyjęcie odpowiedniej ustawy przez lokalny parlament. Zgodnie z planem rządu ustawa ma być poddana pod głosowanie na początku roku, aby referendum mogło się odbyć do końca 2010 roku.

Nacjonaliści, którzy wygrali ostatnie wybory, musieli jednak utworzyć rząd mniejszościowy i nie mają wystarczającego poparcia dla swoich planów. Salmond zapowiada, że jeśli ustawy nie uda się przyjąć, jego ugrupowanie ze sprawy referendum uczyni główne hasło wyborcze kampanii w 2011 roku.

– Nacjonaliści obiecali, że będą zabiegać o prawo obywateli do referendum, i chcą pokazać, że dotrzymują słowa. Teraz szanse na przyjęcie ustawy są niewielkie, bo pozostałe partie tego nie chcą. Ale w następnych wyborach nacjonaliści mogą zdobyć większe poparcie i wtedy ją przegłosują – mówi „Rz” Paul Cairney, politolog z Uniwersytetu w Aberdeen.

Szkocja, niegdyś odrębne królestwo, pozostaje w unii z Anglią na mocy traktatu z 1707 roku. W 1999 roku rządzący Wielką Brytanią laburzyści przyznali Szkocji, Walii i Irlandii Północnej prawo do wybierania lokalnego parlamentu. Lokalne władze same decydują o sprawach dotyczących oświaty, kultury i służby zdrowia. Szkoccy nacjonaliści mają jednak za złe premierowi Gordonowi Brownowi (który sam jest Szkotem), że nie zwiększył autonomii regionu.

Reklama
Reklama

– Kością niezgody stały się podatki. Dopiero niedawno rząd w Londynie obiecał przyznać Szkocji większe uprawnienia – mówi Cairney. Z opublikowanego w niedzielę sondażu wynika, że połowa mieszkańców chce rozpisania referendum „w najbliższych latach”, 25 procent w ogóle go nie chce, a 20 procent domaga się, by zostało przeprowadzone jak najszybciej. Sondaże wskazują też, że mniej niż 30 procent Szkotów poparłoby niepodległość, a 57 procent byłoby przeciwko. Zdaniem ekspertów kryzys i gigantyczna pomoc finansowa Londynu osłabiły pęd Szkotów do niepodległości.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama