Reklama

Rosja: polowanie na zdrajcę

Siatka rosyjskich szpiegów, którzy zostali zdemaskowani w Ameryce, wpadła na skutek zdrady oficera

Aktualizacja: 12.11.2010 04:28 Publikacja: 11.11.2010 20:01

Anna Chapman (takiego nazwiska używała w USA) – jedna z uczestniczek zlikwidowanej w tym tygodniu ro

Anna Chapman (takiego nazwiska używała w USA) – jedna z uczestniczek zlikwidowanej w tym tygodniu rosyjskiej siatki szpiegowskiej

Foto: AP

[i]Justyna Prus-Wojciechowska z Moskwy [/i]

Dziennik „Kommiersant” ujawnił kulisy głośnego skandalu szpiegowskiego, który wybuchł w czerwcu tego roku. Tuż po zakończeniu wizyty prezydenta Dmitrija Miedwiediewa za oceanem amerykański wywiad poinformował o zdemaskowaniu i aresztowaniu rosyjskiej siatki szpiegowskiej. Sprawa trafiła na czołówki gazet na całym świecie.

Ze śledztwa dziennikarzy „Kommiersanta” wynika, że za wpadką stoi jeden człowiek. Niejaki pułkownik Szczerbakow z rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR). Zdrajca, którego prawdziwe nazwisko może brzmieć zupełnie inaczej, odpowiadał za odcinek amerykański w wydziale „S” zajmującym się agentami działającymi pod przykrywką.

Szczerbakow prawdopodobnie od dawna był podwójnym agentem i przekazywał informacje USA. Jak długo, dokładnie nie wiadomo, ale tuż po aresztowaniu szpiegów Amerykanie twierdzili, że mieli ich na oku już od dziesięciu lat.

Motywy działań Szczerbakowa nie są znane, ale gazecie udało się odtworzyć chronologię wydarzeń. Kilka dni przed wizytą Miedwiediewa w USA Szczerbakow spakował manatki i wyjechał do Ameryki. Wcześniej pospiesznie wyprawił za ocean swojego syna, pracownika Federalnej Służby Walki z Narkotykami. Córka pułkownika, jak wyjaśnił „Kommiersant”, od dawna mieszka w Ameryce.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Skończy jak Trocki? [/srodtytul]

– Przeoczenie tego „detalu” to poważny błąd SWR. Takie sprawy należy traktować z nadzwyczajną surowością – mówił anonimowy oficer służb specjalnych. Na tym lista zastrzeżeń wysuwanych pod adresem SWR się nie kończy. Szefowie Szczerbakowa nie zachowali czujności, gdy ten odmówił przyjęcia awansu i opuszczenia swojego departamentu.

Owszem, można było to uznać za przejaw zawodowej skromności. Ale takie zachowanie powinno zaniepokoić – w tym przypadku oficer najwyraźniej próbował uniknąć obowiązkowego badania na wykrywaczu kłamstw.

– Wiemy, kim jest i gdzie się znajduje. Zdradził albo za pieniądze, albo na czymś go złapali – powiedział jeden z informatorów „Kommiersanta” na Kremlu. Dodał, że „wysłali już za nim Mercadera”. To aluzja do Ramona Mercadera, Hiszpana na służbie sowieckiego wywiadu ZSRR, który w 1940 roku „zlikwidował” w Meksyku Lwa Trockiego. Komunikat jest jasny: Moskwa rozpoczęła już polowanie na Szczerbakowa.

O tym, że wpadka była efektem zdrady, mówili już i rosyjski premier, i prezydent Miedwiediew. Władimir Putin ostrzegł nawet niezbyt dyskretnie, że „zdrajcy zawsze kończą źle”.

A lista przewin pułkownika wydaje się nie mieć końca. Nie tylko wsypał dziesięciu cennych agentów, ale też zrobił to w „wyjątkowo perfidny sposób”. Osobiście wykradł i wywiózł z centrali teczkę znakomicie zakonspirowanego agenta Michaiła Wasienkowa vel Juana Lazaro, który od lat 60. działał w Ameryce Łacińskiej pod przykrywką fotografa.

Reklama
Reklama

Następnie wraz z poślubioną tam Peruwianką Vicky Pelaez wyjechał do USA, gdzie kontynuował pracę dla Moskwy, budując sieć kontaktów i działając jako agent wpływu. Za swoje zasługi otrzymał nie tylko order Bohatera Związku Radzieckiego, ale i stopień generała. Był tak oddanym agentem, że nie zrezygnował z misji nawet po osiągnięciu wieku emerytalnego. Dopiero zdrada Szczerbakowa zdemaskowała eleganckiego 65-letniego pana jako szpiega.

[srodtytul]Największa wpadka [/srodtytul]

– Takiej wpadki nie było nigdy wcześniej – komentował wiceszef parlamentarnej Komisji ds. Bezpieczeństwa Giennadij Gudkow. – Straty, które spowodował pułkownik Szczerbakow, są olbrzymie.

Same ofiary zdrady, oprócz nagłych życiowych zwrotów (z którymi pewnie się liczyły, decydując się na taką pracę) wielkich strat nie poniosły. Obaj rosyjscy przywódcy przekazali im swoje wyrazy uznania. Gdy po pierwszej od czasów zimnej wojny wymianie szpiegów (Amerykanie zgodzili się na ich wydanie w zamian za wypuszczenie z Rosji czterech osób oskarżanych o szpiegostwo na rzecz Zachodu) powrócili do Moskwy, Władimir Putin zaprosił ich w gości i odśpiewał wspólnie z nimi patriotyczną pieśń. Miedwiediew wręczył szpiegom wysokie nagrody państwowe.

Według komentatorów sprawa może zaszkodzić SWR i posłużyć jako wygodny pretekst do ponownego podporządkowania wywiadu zagranicznego Federalnej Służbie Bezpieczeństwa. Rozdzielenie struktur na początku lat 90. wywołało ostry sprzeciw zwolenników dawnych porządków i trzymania służb jedną silną ręką.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1393
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1392
Świat
„Rzecz w tym”: Kamil Frymark: Podręczniki szkolne to najlepszy przykład wdrażania niemieckiej polityki historycznej
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1391
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1388
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama