Były prezydent poinformował, że trwają na ten temat rozmowy.
Minister spraw zagranicznych wypowiada się jednak ostrożnie. - Czy Lech Wałęsa chciałby w takiej roli wystąpić, to już jego decyzja, nad którą musielibyśmy się zastanowić - powiedział minister Radosław Sikorski. - To będzie jego indywidualna, szlachetna decyzja - dodał.
Lech Wałęsa sugeruje, że chętnie odebrałby nagrodę. Podkreśla, że byłby to dla niego wielki zaszczyt. Przypomina, że sam w 1983 roku nie mógł osobiście wziąć udziału w uroczystości i Pokojową Nagrodę Nobla odebrała jego żona.
Na uroczystości wręczenia tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla będzie obecny polski ambasador.
Ostatnio chińskie władze przestrzegały przedstawicieli zachodnich misji w Norwegii przed udziałem w uroczystości wręczenia Nagrody. Apelowały także do krajów Unii Europejskiej, by nie przysyłały swoich przedstawicieli.