Reklama
Rozwiń
Reklama

Francuzi krytykują prezydenta

Nicolas Sarkozy odpowiadał w telewizji na pytania „zwykłych” obywateli. Niektórzy z nich są niezadowoleni z odpowiedzi.

Aktualizacja: 11.02.2011 19:32 Publikacja: 11.02.2011 19:28

Francuzi krytykują prezydenta

Foto: AFP

Czwartkowy program w telewizji TF1 dotyczył tematów z życia codziennego Francuzów: zatrudnienia, bezrobocia, bezpieczeństwa i edukacji.

Dziewięciu starannie dobranych „zwykłych” obywateli, w tym rolnik, lekarka, aptekarz, stoczniowiec i nauczycielka, mogło zadać szefowi państwa na żywo pytania, na które zobowiązał się szczerze odpowiedzieć. Według uczestników programu na większość odpowiedział jednak wymijająco albo wcale. – Wszyscy odnieśliśmy to samo wrażenie, że nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania – mówił dziennikowi „Le Figaro” stoczniowiec Lionel Dauguet. 56-latek zadał prezydentowi pytanie o reformę emerytur. – Nie odpowiedział – utrzymuje. – Prezydent wybierał sobie pytania, które mu najbardziej odpowiadały.

Przez to nie każdy miał szansę na odpowiedź – uważa lekarka Simone Farjas.

Rolnik Mickael Poillon wyraził nadzieję, że prezydent nie zapomni o nich po zakończeniu programu, tak jak rok temu. Wtedy pytania zadawała m.in. Sophie Poux, właścicielka małego zakładu mleczarskiego w Nojals-et-Clotte na południowym wschodzie Francji. Sarkozy obiecał jej, że po programie ją odwiedzi, by zapoznać się z jej problemami. Poux czeka do dziś. Zamiast Sarkozy’ego odwiedziła ją jego rywalka w wyborach prezydenckich posłanka Partii Socjalistycznej Segolene Royal. – Prezydent powinien spełniać obietnice – podkreślał Mickael Poillon.

Inni uczestnicy programu byli zadowoleni. – Nie oczekuję, by prezydent wszystko wiedział. Otrzymałem odpowiedź na pytania – powiedział 80-letni emeryt Ted Slowik.

Reklama
Reklama

Ale nie tylko gościom programu nie podobał się występ prezydenta. Zarówno Ruch Demokratyczny (MoDem), jak i opozycyjni socjaliści i Zieloni nie szczędzili słów krytyki.

– Wolałam obejrzeć wystąpienie Mubaraka. Sarkozy powtarzał stare hasła z kampanii wyborczej w 2007 roku – oceniła posłanka MoDem Marielle Sarnez. Zieloni nazwali Sarkozy’ego „prezydentem Wikipedią, który tłumaczy, na czym polega problem, ale nie proponuje żadnego rozwiązania”. Zdaniem lingwisty Jeana Véronis Sarkozy starał się przede wszystkim stworzyć wrażenie „dobrego króla, który kocha swój naród”.

– Był to zręcznie skomponowany występ promocyjny. Kto się spodziewał konkretów, jest naiwny – mówi „Rz” politolog Jean Petaux z Instytutu Nauk Politycznych w Bordeaux.

Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama