Reklama

Hamas uzna Palestynę w granicach z 1967 roku

Gdy palestyńskie frakcje Hamas i Fatah podpisały umowę o stworzeniu rządu jedności narodowej, Izrael nie posiadał się z oburzenia.

Publikacja: 12.05.2011 04:48

Zapowiedział, że z takim rządem rozmawiać nie będzie. Hamas nie uznaje bowiem państwa żydowskiego. Ugrupowanie walczy o budowę kraju pokrywającego się z granicami brytyjskiego mandatu sprzed 1948 roku. A więc terenu Autonomii Palestyńskiej i Izraela. Przedstawiciele Hamasu od zawsze nawoływali do „wyrzucenia Żydów do morza" i odbudowania wielkiej Palestyny w jej „historycznych granicach".

Pomysł, że państwo mogłoby powstać tylko na Zachodnim Brzegu Jordanu i w Strefie Gazy (terytoriach palestyńskich odebranych przez Izrael w 1967 roku Jordanii, które tworzą obecnie Autonomię), uważali za zdradę.

Teraz, nieoczekiwanie, organizacja dokonała zwrotu. Jej przywódca Mahmud Zahar ogłosił, że Hamas gotowy jest uznać palestyńskie państwo w granicach sprzed 1967 roku.

– Zaakceptujemy kraj złożony tylko z części Palestyny – zapewnił Zahar. Podkreślił jednak, że ustępstwo to nie oznacza wcale uznania Izraela, który pozostanie dla Hamasu wrogim bytem.

– Gdybyśmy go uznali, przekreślilibyśmy szanse przyszłych pokoleń naszych rodaków na wyzwolenie reszty terytorium Palestyny – podkreślił Zahar.

Reklama
Reklama

Oświadczenie to eksperci ocenili jako próbę poprawienia wizerunku ugrupowania w oczach świata i jako balon próbny wysłany w stronę Izraela. Pokazanie, że wejście Hamasu do rządu jedności narodowej wcale nie musi oznaczać końca procesu pokojowego między Izraelem a Palestyńczykami.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama