Ustalono, że 37-latek nie miał żadnych związków ze swoimi ofiarami.
Prokuratorzy poinformowali, że przy zatrzymanym mężczyźnie znaleziono broń.
"Jak dotąd motyw terrorystyczny jest poważnie brany pod uwagę. Pomiędzy innymi rzeczami list znaleziony w samochodzie, którym uciekał sprawca i natura faktów (dotyczących zbrodni) skłaniają nas do tego" - głosi oświadczenie holenderskiej prokuratury.
Śledczy nie wykluczają jednak innych motywów działania sprawcy.
Sąsiedzi opisywali 37-latka raczej jako drobnego przestępcę i osobę przegraną życiowo, a nie terrorystę.
Oprócz Tanisa policja zatrzymała jeszcze braci - 23- i 27-latka. Na razie nie jest jasne czy mieli coś wspólnego z atakiem.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Ofiarami Tanisa są 19-letnia kobieta i dwaj mężczyźni - 49-latek i 28-latek. Kobieta pracowała w barze z kanapkami, 49-latek był trenerem młodzieży w klubie.