Reklama

Kijów między młotem a kowadłem

Podczas gdy Rosja szantażowała Ukrainę, pięć krajów Unii Europejskiej podpisało porozumienie z Gazpromem w sprawie Gazociągu Południowego - oświadczył prezydent Wiktor Janukowycz w wywiadzie dla ukraińskich stacji telewizyjnych.
Ukraińcy wciąż protestują i chcą zbliżenia z Unią Europejską

Ukraińcy wciąż protestują i chcą zbliżenia z Unią Europejską

Foto: AFP

- Czy takie działania nie szkodzą interesom Ukrainy? Czy nadal jesteśmy partnerem Unii Europejskiej? – mówił ukraiński prezydent. Zdaniem Janukowycza, postępowanie Brukseli w sprawie Gazociągu Południowego, pozwala Ukrainie zrezygnować z Trzeciego Pakietu Energetycznego Unii Europejskiej.

Gazprom zapowiedział budowę nowego gazociągu na 2018 rok. Rosyjski monopolista gazowy zamierza położyć rury na terytorium Serbii, Słowenii, Węgier, Austrii, a również Grecji i Włoch. Zdaniem wielu ekspertów korzyści ekonomiczne, związane z budową gazociągu są wątpliwe, ponieważ koszt projektu wraz z infrastrukturą może wynieść aż 50 mld dolarów. Wszystko wskazuje jednak na to, że w interesie Rosjan jest poszerzenie wpływu Gazpromu na kolejne kraje Unii Europejskiej, pomijając dotychczasowe przeszkody. Zbudowanie gazociągu, który ma przeciąć Morze Czarne i połączyć rosyjskie wybrzeże z Bułgarią, całkowicie uniezależni Moskwę od państw tranzytowych, takich jak Białoruś, Ukraina czy Polska.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama