Reklama

Szkocja. Ostatnie telewizyjne starcie przed referendum

Premier Szkocji Alex Salmond zmierzy się z Alistairem Darlingiem w ostatniej debacie przed szkockim referendum w sprawie niepodległości.

Publikacja: 25.08.2014 17:17

Alex Salmond, pierwszy minister Szkocji

Alex Salmond, pierwszy minister Szkocji

Foto: Creative Commons Attribution 2.0 Generic license

Dla zwolenników secesji to ostatnia tak duża szansa, by zmienić w większości sceptyczne nastawienie Szkotów do oderwania się od Wielkiej Brytanii. Według ostatnich sondaży, poparcie dla niepodległości waha się między 35-40 proc.

Wieczorna debata między szkockim premierem, a szefem kampanii Londynu "Better Together" Alistairem Darlingiem to już kolejne starcie tych dwóch polityków. Zwycięzcą ostatniej dyskusji media ogłosiły Darlinga. Ich zdaniem, Salmond był do debaty słabo przygotowany i nie potrafił jasno odpowiedzieć na pytania m.in. na tak fundamentalne kwestie, jak to, jaką walutą posługiwać się będzie niepodległa Szkocja - Londyn.  Sondaże po debacie pokazały jednak kilkuprocentowy przyrost poparcia dla secesji.

Mimo ponad 12-miesięcznej kampanii wyborczej i wielu pojedynków na argumenty, nadal wiele kluczowych kwestii dotyczącychprzyszłości ewentualnej niepodległej Szkocji wciąż pozostaje niewiadomych. Oprócz waluty - Londyn zapowiada, że nie pozwoli na pozostanie Szkocji w unii walutowej - niepewny pozostaje status Edynburga w organizacjach międzynarodowych (liderzy tak UE, jak i NATO zapowiadają, że wybierając secesję Szkocja znajdzie się poza ramami tych wspólnot) a także brytyjskiego arsenału atomowego, którego część rozmieszczona jest w Szkocji.

Duże kontrowersje wzbudzają w debacie kwestie ekonomiczne. Według opublikowanego ostatnio sondażu BBC, to właśnie gospodarka jest najważniejszym kryterium dla szkockich wyborców.  Obie strony przedstawiły swoje wyliczenia, z których wynika, że to wybór ich opcji będzie bardziej opłacalny. Londyn podkreśla ryzyka secesji: osłabienie relacji handlowych, odpływ kapitału oraz załamanie się sektora bankowego, który jest jedną z głównych gałęzi gospodarki Szkocji.

Szkoccy nacjonaliści natomiast liczą przede wszystkim na lepsze wykorzystanie wpływów z wydobycia ropy naftowej i gazu. Zdecydowana większość ich złóż znajduje się na wodach terytorialnych Szkocji. Nadzieje te mogą okazać się jednak płonne, bo prognozowane zyski z eksploatacji złóż będą malały, a na dodatek podlegają dużym wahaniom.

Reklama
Reklama

Dla zwolenników secesji to ostatnia tak duża szansa, by zmienić w większości sceptyczne nastawienie Szkotów do oderwania się od Wielkiej Brytanii. Według ostatnich sondaży, poparcie dla niepodległości waha się między 35-40 proc.

Wieczorna debata między szkockim premierem, a szefem kampanii Londynu "Better Together" Alistairem Darlingiem to już kolejne starcie tych dwóch polityków. Zwycięzcą ostatniej dyskusji media ogłosiły Darlinga. Ich zdaniem, Salmond był do debaty słabo przygotowany i nie potrafił jasno odpowiedzieć na pytania m.in. na tak fundamentalne kwestie, jak to, jaką walutą posługiwać się będzie niepodległa Szkocja - Londyn.  Sondaże po debacie pokazały jednak kilkuprocentowy przyrost poparcia dla secesji.

Reklama
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1284
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Świat
Podcast „Rzecz o geopolityce”: Trump boi się Chin. Technologie i powrót przemysłu do USA
Świat
Kamala Harris bez ochrony Secret Service. „Dla Donalda Trumpa nie ma ważniejszego celu niż zemsta”
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1283
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Świat
Czy torfowiska wschodniej Europy powstrzymają armię Putina?
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama