Reklama

Oligarcha kontra oligarchowie

Prezydent Poroszenko usunął z władz najbardziej znienawidzonego w Rosji ukraińskiego oligarchę.
Prezydent Poroszenko (z lewej) w trakcie nocnej rozmowy z Ihorem Kołomojskim

Prezydent Poroszenko (z lewej) w trakcie nocnej rozmowy z Ihorem Kołomojskim

Foto: AFP/Presidential Press-Service

Miliarder Ihor Kołomojskij musiał ustąpić ze stanowiska gubernatora obwodu dniepropietrowskiego, którego w ciągu roku skutecznie bronił przed rosyjską infiltracją. Król ukraińskiej chemii jednak zapomniał, że co wolno oligarsze, to nie urzędnikowi państwowemu. Na czele uzbrojonych ludzi zjawił się w Kijowie, by bronić swoich interesów w państwowym koncernie Ukrtransnafta.

Tym samym sprowokował Poroszenkę do działania. Po trzech dniach intensywnych narad w administracji w nocy z wtorku na środę ogłoszono odejście Kołomojskiego ze stanowiska gubernatora. W Kijowie dymisję popularnego miliardera przyjęto jako zapowiedź ograniczenia wpływów oligarchów na władze państwowe.

– Po zwycięstwie Majdanu w kraju powstał nieformalny klub oligarchów, który cały czas próbuje zachować wpływy i należy przyznać, że mu się to udaje. Dlatego po zwycięstwie rewolucji godności Ukraina z „republiki kryminalnej" wyewoluowała tylko w „państwo oligarchiczne" – powiedział „Rz" ukraiński analityk Witalij Portnikow.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama