Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Prezydent Poroszenko (z lewej) w trakcie nocnej rozmowy z Ihorem Kołomojskim
Miliarder Ihor Kołomojskij musiał ustąpić ze stanowiska gubernatora obwodu dniepropietrowskiego, którego w ciągu roku skutecznie bronił przed rosyjską infiltracją. Król ukraińskiej chemii jednak zapomniał, że co wolno oligarsze, to nie urzędnikowi państwowemu. Na czele uzbrojonych ludzi zjawił się w Kijowie, by bronić swoich interesów w państwowym koncernie Ukrtransnafta.
Tym samym sprowokował Poroszenkę do działania. Po trzech dniach intensywnych narad w administracji w nocy z wtorku na środę ogłoszono odejście Kołomojskiego ze stanowiska gubernatora. W Kijowie dymisję popularnego miliardera przyjęto jako zapowiedź ograniczenia wpływów oligarchów na władze państwowe.
– Po zwycięstwie Majdanu w kraju powstał nieformalny klub oligarchów, który cały czas próbuje zachować wpływy i należy przyznać, że mu się to udaje. Dlatego po zwycięstwie rewolucji godności Ukraina z „republiki kryminalnej" wyewoluowała tylko w „państwo oligarchiczne" – powiedział „Rz" ukraiński analityk Witalij Portnikow.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: