Reklama

Kreml liczy na blitzkrieg

Putin chce w trzy miesiące pokonać ugrupowania opozycyjne wobec Asada. Na razie idzie mu dobrze.
Miasto Darat Azzah na północ od Aleppo po bombardowaniach przez Rosjan i siły Baszara Asada

Miasto Darat Azzah na północ od Aleppo po bombardowaniach przez Rosjan i siły Baszara Asada

Foto: AFP

Bomby zrzucone przez samoloty przyniosłyby taki sam efekt. Ale Kreml zdecydował się w środę na spektakularne uderzenie z okrętów przebywających na Morzu Kaspijskim z dwóch powodów. Po pierwsze, testowane jeszcze w sierpniu rakiety manewrujące Kalibr-Nk, zdolne precyzyjnie uderzyć w cel oddalony o 1,5 tys. km, miały udowodnić niezwykłe możliwości zmodernizowanej rosyjskiej armii. Po drugie – i ważniejsze – pociski przeleciały nad Iranem i Irakiem, pokazując światu, że Rosja zbudowała na Bliskim Wschodzie potężną koalicję, z którą Ameryka będzie musiała się liczyć.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama