Stare tamy nie mogą stać ponad prawem

Grupa organizacji ekologicznych złożyła skargę do Komisji Europejskiej. Chcą, by zapory z czasów PRL były poddawane ocenie wpływu na środowisko.

Publikacja: 29.06.2023 07:39

Stare tamy nie mogą stać ponad prawem

Foto: Adobe Stock

Skarga dotyczy 7 z ok. 70 tzw. wielkich zapór w Polsce, które powstały w latach 60. i 70. Ponad 30 proc. z 300 zapór wodnych w naszym kraju ma więcej niż 50 lat.

– Nie przeszły żadnej oceny oddziaływania na środowisko (przyrodę, krajobraz, lokalną społeczność)– tłumaczy Agata Szafraniuk, kierowniczka Programu Ochrony Przyrody w Fundacji ClientEarth, jednej z organizacji wnoszących skargę. – Także dziś przedłużanie pozwoleń na ich działanie nie wymaga przeprowadzenia takich ocen. Nie dokonano też oceny wpływu zapór na obszary Natura 2000.

Czytaj więcej

Elektrownia wodna mogła zagrozić Naturze 2000 - wyrok WSA

Problem systemowy

W efekcie wpływ środowiskowy tych budowli nigdy nie został zbadany i funkcjonują na podstawie danych sprzed wielu lat. Procedura zakłada bowiem przedłużanie pozwoleń na spiętrzanie i retencję wód (na 20 lat) po oświadczeniu, że dane z chwili otwarcia tamy są aktualne, lub wydaniu nowych pozwoleń (na 30 lat) opartych na tych danych. Tymczasem analiza ponad 100 dokumentów otrzymanych przez ClientEarth od marszałków województw, ministra ds. gospodarki wodnej czy jednostek Wód Polskich wskazuje, że żadne z przedłużeń nie było poprzedzone oceną wpływu na środowisko.

– Nie chcemy burzyć tam, ale wskazać problem systemowy. Stare zapory nie mogą stać ponad prawem. Gdyby powstały dziś, taką ocenę należałoby przeprowadzić – podsumowuje Agata Szafraniuk.

Marta Klimkiewicz, doradczyni ds. nauki i polityki w Programie Ochrony Przyrody ClientEarth, wskazuje, że grzechem pierworodnym naszej gospodarki wodnej jest oddanie nadzoru nad rzekami resortowi infrastruktury.

– To wpływa na to, że traktujemy je jak zbiorniki ścieków czy szlaki komunikacyjne. Mamy słabe organy ochrony środowiska, brakuje skutecznych mechanizmów reagowania w sytuacjach kryzysowych czy oceny skumulowanego wpływu zrzutu ścieków na stan wód, a udział organizacji ochrony przyrody jest ograniczany– wylicza.

Nie tylko w Polsce

Inicjatorem skargi jest Fundacja Greenmind. Próbowała zaskarżyć pozwolenie na budowę tamy we Włocławku na ścieżce krajowej, ale sądy administracyjne potwierdziły, że organizacje pozarządowe nie mogą występować w sprawach tego rodzaju.

Maja Starosta, prawniczka ClientEarth i główna autorka skargi, wskazuje, że jej podstawą są tzw. dyrektywa siedliskowa i dyrektywa ocenowa. Ta druga dotyczy dostępu do sądów i udziału społeczeństwa w sprawach środowiska (kwestie te porusza też konwencja z Aarhus, której komitet prowadzi już postępowanie w tej sprawie). Skarga ma doprowadzić do uznania przedłużenia pozwolenia wodnoprawnego za „przedsięwzięcie” w świetle dyrektywy ocenowej – powstaje wtedy obowiązek oceny wpływu na środowisko. Dotychczas zapadł jeden wyrok ws. elektrowni jądrowej w Belgii (C-411/17 z 2019 r.) – przedłużenie czasu użytkowania tamy przy tej elektrowni uznano właśnie za „przedsięwzięcie”.

Podobny problem istnieje w wielu krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Skarga ma więc szansę być przełomowa dla całego regionu. KE po jej otrzymaniu może wszcząć postępowanie naruszeniowe, dialog z polskimi władzami, a jeśli to nie pomoże – skierować sprawę do TSUE. Postępowanie może potrwać nawet kilka lat, ale kolejne odnowienie pozwoleń dla większości tam przypada dopiero na koniec tej i początek następnej dekady.

Skarga dotyczy 7 z ok. 70 tzw. wielkich zapór w Polsce, które powstały w latach 60. i 70. Ponad 30 proc. z 300 zapór wodnych w naszym kraju ma więcej niż 50 lat.

– Nie przeszły żadnej oceny oddziaływania na środowisko (przyrodę, krajobraz, lokalną społeczność)– tłumaczy Agata Szafraniuk, kierowniczka Programu Ochrony Przyrody w Fundacji ClientEarth, jednej z organizacji wnoszących skargę. – Także dziś przedłużanie pozwoleń na ich działanie nie wymaga przeprowadzenia takich ocen. Nie dokonano też oceny wpływu zapór na obszary Natura 2000.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Co można wybudować bez pozwolenia na własnej posesji? Garaż? A może oczko wodne?
Sądy i trybunały
Seria wyroków kopiuj-wklej. W tle batalia o koncesję dla aptek
Sądy i trybunały
Nowy dyrektor KSSiP: do sądów rzadko przychodzą intelektualiści czy prawnicy
Podatki
Uparty obdarowany zapłaci podatek, bo nie chciał pokazać wydruku z konta
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Prawo drogowe
Koniec z parkowaniem na chodnikach? Jest propozycja zmiany prawa
Prawo rodzinne
Rozwód u notariusza lub przed urzędnikiem USC. Resort Bodnara ma śmiały plan