Przyjęta przez Sejm 23 lipca br. ustawa zakłada czasowe wprowadzenie dodatkowej procedury pozyskiwania lokalizacji dla inwestycji uzasadnionych potrzebami i celami polityki państwa. Potrzeby te i cele muszą być związane ze wspieraniem rozwoju i wdrażaniem projektów dotyczących w szczególności energii, elektromobilności czy transportu. Dotychczas  zamiana lasów, gruntów i innych nieruchomości Skarbu Państwa pozostających w zarządzie Lasów Państwowych jest możliwa tylko w przypadkach podyktowanych potrzebami i celami gospodarki leśnej, po ich wycenie przez osoby posiadające uprawnienia do szacowania wartości nieruchomości.

Czytaj też: Ustawa pisana dla dwóch terenów

W ciągu dwóch lat od wejścia w życie nowych przepisów będzie można dokonać zamiany terenów należących do Lasów Państwowych w Jaworznie i Stalowej Woli na inne nieruchomości należące do Skarbu Państwa, na których możliwe będzie prowadzenie gospodarki leśnej. Na pozyskanych od Lasów Państwowych działkach w Jaworznie miałaby powstać fabryka polskiego samochodu elektrycznego Izera. Nie wiadomo, jakie inwestycje szykowane są w Stalowej Woli. Przedstawiciele rządu informowali, że terenami tymi interesuje się dwóch inwestorów zagranicznych.

– Nigdy nie zgodziłbym się na ogólny mechanizm przekształcania terenów lasów państwowych na przemysłowe. Tutaj, w Stalowej Woli i Jaworznie, mamy do czynienia ze szczególnym przypadkiem - jest tu konieczność przemysłowej odbudowy – mówił prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości podpisania ustawy w Stalowej Woli.

Jak dodał, ustawa ma charakter aktu incydentalnego, obowiązującego przez pewien czas i obejmie dwa konkretne miejsca.

- Ale stwarza coś wielkiego – daje Stalowej Woli i Jaworznie ogromne szanse rozwojowe. Fundamentalne znaczenie ma to, że dzięki powstałym inwestycjom ludzie będą mieli pracę – podkreślił Andrzej Duda.

Podczas prac nad ustawą wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka informował, że zamiana miałaby dotyczyć 238 ha gruntów w Jaworznie oraz 996 ha w Stalowej Woli. Chodzi w sumie o 80 działek wskazanych w załączniku do ustawy. Zwrócił uwagę, że są one odpowiednio uzbrojone i skomunikowane, co pozwala na budowę dużych zakładów dających miejsca pracy.

Ustawa była od początku krytykowana przez ekspertów, m.in. za to, że mechanizm zamiany gruntów do ogranicza do państwowych osób prawnych, osób prawnych, w których Skarb Państwa posiada większość akcji oraz jednostek samorządu terytorialnego. Nie obejmuje prywatnych  inwestorów, co może być przejawem nierównego traktowania obywateli i jednostek państwowych.

"Jeśli państwo ma problem z własnymi przepisami przy realizacji inwestycji, wprowadza dla siebie specjalne, terminowe rozwiązanie tzw. specustawę, stanowiącą wyłom w obowiązującym systemie. Jeśli prywatny inwestor ma tego rodzaju problem, musi radzić sobie sam, a w praktyce nie będzie mógł zrealizować inwestycji lub będzie to możliwe dopiero po wieloletniej batalii z państwem" –  komentował ekspert BCC ds. prawa gospodarczego Radosław Płonka.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Organizacje ekologiczne zwracały natomiast uwagę, że choć ustawa ma umożliwić inwestycje w produkcję przyjaznych klimatowi aut elektrycznych, to czyni to kosztem lasów, które są naturalnym sojusznikiem w walce z kryzysem klimatycznym. Zdaniem ekologów rząd postępuje nieracjonalnie, gdyż w Polsce są też inne tereny pod inwestycje, które można zagospodarować bez potrzeby wycinania lasów.