Prace prezentowane były w pokoju hotelowym, przekształconym w przestrzeń wystawową z dziełami szwajcarskiego kolektywu artystycznego.
Podobnie jak wiele innych dzieł Carol May, "rzeźba" "Unhappy meal" ma "rzucić krytyczne światło na kulturę konsumpcyjną". Przypomina tradycyjne jasne, czerwono-żółte pudełka, w których pakuje się jedzenie w restauracjach McDonald's na całym świecie. Różni się tym, że buźka odwrócona jest do góry nogami, czyli pudełko jest smutne.
- W wielu moich pracach istnieją tylko małe zmiany w stosunku do znanych przedmiotów - zmiany, które nie są oczywiste na pierwszy rzut oka - powiedziała May portalowi TheLocal.ch.
Niestety dla artystki, hotelowi sprzątacze nie potrafili dostrzec tej różnicy i dzieło o wartości około 350 franków szwajcarskich wyrzucili do kosza. Pomyłka została dość szybko odkryta, ale pudełko było już zgniecione, nie do naprawienia.
- Początkowo nie uważałam tego za zabawne - powiedziała May. - Ale później zdałam sobie sprawę, że to oznacza, że moja imitacja była sukcesem - stwierdziła.
To nie pierwszy taki przypadek w historii "sztuki nowoczesnej". W 2015 roku sprzątaczki z muzeum w Bolzano we Włoszech wyrzuciły "sztukę" duetu Goldschmied & Chiari pod nazwą "Gdzie dziś pójdziemy tańczyć?", na którą składały się niedopałki papierosów, 300 pustych butelek po szampanie i konfetti. Ale już w 2001 roku podobny los spotkało dzieło Damiena Hirsta w Londyńskiej Eyestorm Gallery. Tam instalacja składała się z butelek po piwie, popielniczki i kubków po kawie. Nawet słynne Tate Modern zaliczyło podobną wpadkę - w 2004 roku wyrzucono do śmieci torbę z papieru i tektury autorstwa Gustava Metzgera.