Przemysław Czarnek został wskazany jako kandydat PiS na premiera na początku marca. Polityk wchodził już w przeszłości w skład rządu – w gabinecie Mateusza Morawieckiego pełnił rolę ministra edukacji i nauki (w latach 2020-2023). W najnowszym sondażu IBRiS dla Polsat News respondentów zapytano, „czy po miesiącu aktywności jako kandydat Przemysław Czarnek jest dobrym kandydatem na premiera”.

Czytaj więcej

Czarnek kandydatem PiS na premiera. Dudek: Będzie trzymany do wyborów, potem ustąpią

Czy Przemysław Czarnek to dobry kandydat na premiera? Wyniki nowego sondażu

Z badania wynika, że 57,5 proc. ogółu ankietowanych udzieliło odpowiedzi „zdecydowanie nie”. W ocenie 10,3 proc. respondentów były minister edukacji i nauki „raczej” nie jest odpowiednim kandydatem na szefa rządu.

10,9 proc. badanych jest zdania, że Czarnek „zdecydowanie jest” dobrym kandydatem na funkcję premiera, zaś 11,9 proc. ankietowanych, że „raczej” nadaje się na tę funkcję.

9,4 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie – wybrało odpowiedź „nie wiem/trudno powiedzieć”.

Negatywny stosunek do kandydatury byłego ministra edukacji na stanowisko premiera ma zarówno większość kobiet – bo 54,9 proc. – jak i mężczyzn (60,4 proc.).

Opcję „zdecydowanie nie” wskazała też więcej niż połowa respondentów we wszystkich grupach wiekowych poza najmłodszą (18-29 lat). W tej wybrało ją 46 proc. badanych. 10,9 proc. najmłodszych ankietowanych jest „raczej” przeciwnych kandydaturze Czarnka. W tej grupie najwięcej jest również osób, które nie mają opinii w tej sprawie (27,8 proc.).

Największe poparcie dla kandydatury Czarnka widać wśród najstarszych badanych (70 lat i więcej), gdzie zdecydowanie popiera ją 33,8 proc. (51,7 proc. tej grupy jest jej zdecydowanie przeciwnych).

Czytaj więcej

Mateusz Morawiecki wygrywa z Przemysławem Czarnkiem 3:1. Wyniki sondażu

Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera

Przemysław Czarnek został kandydatem PiS na premiera w czasie konwencji w Hali Sokoła, która odbyła się 7 marca. Wyboru dokonał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wśród innych potencjalnych kandydatów ugrupowania na premiera wymieniano też Tobiasza Bocheńskiego, ale również samorządowców: prezydenta Stalowej Woli Lucjusza Nadbereżnego czy prezydenta Chełma Jakuba Banaszka.

Kandydat PiS na premiera był w przeszłości ministrem w rządzie Mateusza Morawieckiego – w latach 2020-2023 pełnił funkcję ministra edukacji i nauki. Wcześniej był wojewodą lubelskim (2015-2019). 

Czarnek jest w PiS przedstawicielem frakcji tzw. maślarzy, której liderami są również m.in. Patryk Jaki, Tobiasz Bocheński i Jacek Sasin. Politycy ci krytycznie oceniają politykę rządu Mateusza Morawieckiego wobec UE, uznając, że była ona zbyt ugodowa. Czarnek już w pierwszym przemówieniu po wyznaczeniu go na premiera mówił: „Nie mamy żadnego zielonego ładu, żadnych OZE-sroze (...) Mamy węgiel, wracamy do normalności!!”, krytykując politykę UE w zakresie walki z emisjami CO2. – Dokąd zmierza ta Polska? Jak jest rządzona? Jakie niebezpieczeństwa czyhają na Polaków? Ona idzie w strasznie złym kierunku – rządzona przez Tuska, Sikorskiego, Kierwińskiego i wielu innych. Ona jest Polską chaosu. Ona jest Polską zamieszania. Ona jest Polską krzywdy ludzkiej. A my chcemy Polski normalnej i prawdziwej. Polska prawdziwa to ta, która pracuje, buduje, wychowuje dzieci, chroni nasze bezpieczeństwo, ratuje życie. To jest Polska prawdziwa. Chcemy ją przywrócić Polakom, żeby Polak był podmiotem w swoim państwie – zapowiadał. 

Do wyboru przez PiS kandydata na premiera doszło w momencie, gdy partia ta notowała sondażowe wyniki gorsze o ok. 10 punktów procentowych niż w wyborach z 15 października 2023 r., gdy Prawo i Sprawiedliwość wygrało, uzyskując 35,38 proc. głosów, ale nie było w stanie stworzyć większościowej koalicji. 

Metodologia badania

Badanie IBRiS dla Polsat News zostało zrealizowane w dniach 8-13 kwietnia 2026 metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).