Iran miał przedstawić taką propozycję w toku negocjacji z USA. Zapewnienie swobodnej żeglugi w cieśninie Ormuz to jeden z dwóch najważniejszych warunków stawianych przez Waszyngton Teheranowi (drugim jest faktyczna likwidacja irańskiego programu nuklearnego). To właśnie te dwie kwestie miały sprawić, że negocjacje z 11-12 kwietnia w Islamabadzie zakończyły się bez zawarcia porozumienia.
Nieoficjalnie: Iran gotów na deeskalujący gest w sprawie cieśniny Ormuz
Agencja Reutera zauważa, że propozycja Iranu wygląda bardziej jako gest dobrej woli niż krok, który – sam w sobie – mógłby doprowadzić do przełomu w kwestii setek statków oczekujących na przejście przez wody cieśniny.
W normalnych warunkach dziennie przez cieśninę Ormuz przepływało ok. 100-150 statków. Przez cieśninę przechodziło ok. 20 proc. ropy transportowanej globalnie drogą morską i 30 proc. gazu LNG transportowanego w ten sposób. Blokada cieśniny przez Iran po ataku USA i Izraela doprowadziła do kryzysu paliwowego i skoku cen ropy na światowych rynkach o ok. 50 proc. (w pewnym momencie za baryłkę ropy trzeba było płacić nawet ok. 120 dolarów). Obecnie cieśninę blokują zarówno Irańczycy, jak i Amerykanie – ci ostatni, od 13 kwietnia, nie przepuszczają przez cieśninę statków płynących do irańskich portów lub wypływających z nich.
Cieśnina Ormuz
Źródło agencji Reutera twierdzi, że Iran byłby skłonny pozwolić, by statki swobodnie korzystały z omańskiej strony wąskiej cieśniny bez żadnych utrudnień ze strony Teheranu.
– Z zadowoleniem przyjmujemy wszystkie ruchy, które umożliwią bezpieczny tranzyt statków przez system separacji ruchu (na część irańską i omańską – red.) – oświadczył rzecznik Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), agendy ONZ.
Propozycja ma być oznaką, że Iran jest gotów na kroki deeskalujące w sprawie cieśniny po tym, jak wcześniej domagał się prawa do pobierania opłat za tranzyt oraz uznania irańskiej suwerenności nad cieśniną Ormuz. Oba te żądania armatorzy uznawali za łamanie międzynarodowych konwencji. Przed wybuchem wojny cieśnina Ormuz była uważana za międzynarodowy szlak wodny i tranzyt przez nią był swobodny oraz wolny od opłat.
Czytaj więcej
Przedstawiamy przegląd najważniejszych wydarzeń mijającej nocy: Iran grozi topieniem okrętów USA; Rosja atakowała w nocy ukraińskie miasta; produkc...
Nie jest jasne, czy Iran, w ramach propozycji, zobowiązał się usunąć miny morskie, które umieścił po omańskiej stronie cieśniny – co jest kluczowe dla przywrócenia względnie normalnego ruchu statków w cieśninie.
Jednocześnie – jak podkreśla źródło Reutera – propozycja przewiduje, że Iran zachowałby kontrolę nad tą częścią cieśniny Ormuz, która znajduje się w obrębie jego wód terytorialnych.
14-dniowe zawieszenie broni między USA, Izraelem a Iranem, ogłoszone 8 kwietnia, wygaśnie 22 kwietnia
Biały Dom i MSZ Iranu oficjalnie nie komentują tych doniesień.
Gdyby propozycja Iranu potwierdziła się, wówczas mógłby to być pierwszy krok w stronę powrotu do jakiejś formy swobodnej żeglugi na wodach cieśniny.
Kraje Międzynarodowej Organizacji Morskiej nie zgadzają się na pobieranie opłat za tranzyt przez Iran
Cieśnina Ormuz, która w najszerszym miejscu ma 34 km, jest szlakiem łączącym Zatokę Perską z Oceanem Indyjskim. Jest to kluczowy szlak dla transportu surowców energetycznych z Bliskiego Wschodu.
Kraje należące do Międzynarodowej Organizacji Morskiej odrzuciły możliwość pobierania przez Iran opłat za przejście przez cieśninę, ponieważ mogłoby to ustanowić „groźny precedens”.
14-dniowe zawieszenie broni między USA, Izraelem a Iranem, ogłoszone 8 kwietnia, wygaśnie 22 kwietnia, jeśli nie zostanie przedłużone. Propozycja Iranu – gdyby się potwierdziła – oznaczałaby zapewne, że Iran, w zamian za zgodę na swobodną żeglugę po omańskiej stronie cieśniny Ormuz, chciałby trwałego zawieszenia broni.