Robert, który wspina się po budynkach bez żadnego zabezpieczenia, został zatrzymany przez ochronę, gdy znajdował się na wysokości 75 piętra.
- Wspiąłem się na 75 piętro, a potem zaczęła się zabawa w kotka i myszkę (z ochroną) - powiedział Robert w rozmowie z AFP. - Ostatecznie postanowiłem się poddać - dodał.
Mężczyzna powiedział, że wspinał się na budynek w Seulu, aby uczcić poprawę stosunków między Koreą Północną a Południową.
- Mogę otrzymać wysoką grzywnę... Ale zrobiłem to, z powodu tego co dzieje się między Koreą Południową a Północną - powiedział Robert. - To mój sposób na powiedzenie dziękuję Kim Dzong Unowi i Moon Jae-inowi - dodał.
Robert zdobył w swojej "karierze" Spidermana już ponad 100 budynków - i w tej nietypowej konkurencji jest rekordzistą Guinnessa. W przeszłości zdobył Wieżę Eiffela, Petronas Twin Towers w Kuala Lumpur i drapacz chmur Burdż Chalifa w Dubaju.