Reklama

Rosja: Reforma emerytalna zamienia się w kryzys

Po raz pierwszy od ćwierć wieku w kraju może zostać przeprowadzone referendum. Tym razem w sprawie kontrowersyjnego podwyższenia wieku emerytalnego.

Aktualizacja: 12.08.2018 07:51 Publikacja: 11.08.2018 00:01

Dmitrij Miedwiediew, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow i Władimir Putin

Dmitrij Miedwiediew, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow i Władimir Putin

Foto: AFP

Zmiana prawa rozpoczęta przez Kreml w czerwcu (wraz z rozpoczęciem mundialu) została negatywnie przyjęta przez 89 proc. Rosjan. Przeciw podwyższaniu wieku emerytalnego protestowano już w wielu regionach kraju, w tym w Moskwie.

Obecnie Centralna Komisja Wyborcza zatwierdziła pytania, jakie chcą poddać pod głosowanie trzy grupy inicjatywne, zamierzające przeprowadzić referendum w Rosji. Ostatni raz ogólnokrajowe referendum przeprowadzono w Rosji w grudniu 1993 roku na temat nowej konstytucji.

– Nie będzie żadnego głosowania – powiedział „Rzeczpospolitej" analityk z Centrum Technologii Politycznych Aleksandr Makarkin. Jego zdaniem żadnej z grup (nawet najliczniejszej partii opozycyjnej, komunistom) pod naciskiem struktur administracyjnych nie uda się przebrnąć przez skomplikowaną procedurę prawną. Komunistom może się nawet udać zarejestrowanie „grup inicjatywnych" w 43 regionach kraju, ale – zdaniem Makarkina – opór administracyjny uniemożliwi im zebranie wymaganych 2 milionów podpisów. – Większość ludzi jest zdecydowanie przeciwna reformie, ale dominuje przekonanie, że władze i tak zrobią, co zechcą, dlatego nie ma sensu się sprzeciwiać – dodał.

Czytaj także: Czy tron Putina już się chwieje?

Zmiany zainicjowane przez władze przewidują podniesienie wieku emerytalnego mężczyzn do 65 lat i kobiet do 60. Eksperci wskazują, że mimo iż średnia długość życia w Rosji wynosi obecnie około 70 lat, to w około 1/3 regionów większość mężczyzn nie dożyje nowego wieku emerytalnego.

Reklama
Reklama

Sytuację polityczną Kremla komplikuje fakt, że we wrześniu w 12 regionach kraju odbędą się wybory gubernatorów. Wszyscy faworyci pochodzą z proputinowskiej partii Jedna Rosja. Teraz w swoich kampaniach wyborczych unikają tematu emerytur. Choć wcześniej, jeszcze w trakcie mundialu, władze wszystkich tych regionów krytykowały reformę.

Z kolei przeciwnicy reformy są bardzo podzieleni. Socjologowie wskazują też na rozdrobnienie samego społeczeństwa. – Ludzie boją się rozmawiać ze sobą o polityce, a co dopiero podawać własne dane osobowe jakimś grupom zbierającym podpisy – argumentował jeden z nich.

– Efektem tej całej zawieruchy będzie jednak obniżenie zaufania do władz. Mimo wszystko ludzie czują się oszukani – mówi Makarkin. Prezydent Putin bowiem wcześniej obiecywał, że nie dopuści do podwyższenia wieku emerytalnego.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama