Rogan zaoferował Muskowi marihuanę (jej palenie jest w Kalifornii legalne), w czasie dyskusji na temat nowych technologii i tego jak Musk jest postrzegany przez opinię publiczną.
- Ale to legalne, tak? - zapytał Musk przed zaciągnięciem się skrętem.
Miesiąc temu Musk zapewniał, że nie palił marihuany kiedy pisał na Twitterze o planach wycofania Tesli z giełdy. W rozmowie z "New York Times" Musk stwierdził też, że pracuje 120 godzin tygodniowo i bierze środki uspokajające.
Podczas programu emitowanego w internecie Rogan zaoferował Muskowi, skręta, który - jak mówił - zawiera tytoń i marihuanę. W Kalifornii, gdzie program był nagrywany, palenie marihuany jest legalne (również tzw. rekreacyjne użycie tego narkotyku).
W czasie programu Musk pił również whiskey z Roganem.
Na koniec programu Musk zaapelował, że ludzie powinni być dla siebie milsi. - I dawali więcej szans innym, a nie zakładali, że są oni wredni, dopóki nie przekonają się, że rzeczywiście są wredni.
- Jest łatwo demonizować ludzi, zazwyczaj nie ma się wtedy racji, ludzie są milsi niż sądzicie - podsumował Musk.