Reklama
Rozwiń
Reklama

Pekin zaczyna mówić o prawach człowieka

Zmiany w Chinach? Międzynarodowe organizacje sceptycznie przyjęły program opublikowany przez chiński rząd

Aktualizacja: 15.04.2009 04:23 Publikacja: 14.04.2009 20:51

Akcja policji w Kathmandu

Akcja policji w Kathmandu

Foto: AFP

„Program wdrażania praw człowieka” opublikowano wśród fanfar w oficjalnych mediach Biura Informacji Rady Państwa ChRL. – Adresatem tego programu nie jest chińskie społeczeństwo, ale opinia międzynarodowa – mówi „Rz” Sharon Hom, dyrektorka organizacji Prawa Człowieka w Chinach, podkreślając, że został on przygotowany pod przewodnictwem Biura Informacji oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak zauważa Hom, ten program to „stare deklaracje i obietnice w nowym opakowaniu. Brakuje w nim jakichkolwiek konkretnych mechanizmów wdrażania zmian”.

Jak się dowiadujemy z dokumentu, stosowanie kary śmierci ma być „ściśle kontrolowane i ograniczone”, a oskarżeni mają mieć „gwarancje sprawiedliwego procesu”. Surowo zakazane ma być wymuszanie zeznań torturami i w ogóle stosowanie przemocy wobec aresztowanych. „Między zatrzymanym i przesłuchującym musi podczas przesłuchania istnieć bariera fizyczna” – stwierdzają autorzy dokumentu. Aresztanci mają być poddawani badaniom lekarskim przed i po przesłuchaniu.

Policjanci, prokuratorzy oraz strażnicy więzienni będą musieli przejść specjalne szkolenie na temat przestrzegania praw człowieka. Jak zauważa rządowa gazeta anglojęzyczna „China Daily”, kroki te wiążą się z serią opisywanych w mediach przypadków śmierci aresztantów prawdopodobnie w wyniku brutalnego traktowania przez policję. W ostatnich dwóch miesiącach było takich spraw co najmniej sześć. „Te kroki są zgodne z konstytucyjnym zapisem o respektowaniu i ochronie praw człowieka przez państwo” – zauważa na łamach pekińskiego dziennika profesor prawa Fan Chongyi.

O wolności słowa czy zrzeszania się dokument wspomina niewiele. Rząd Chin od dawna podkreśla, że prawa polityczne nie mogą stać przed ekonomicznymi. „W świetle warunków panujących w Chinach na szczycie listy priorytetów związanych z ochroną praw człowieka powinniśmy postawić prawo do godziwych warunków bytowania i rozwoju” – czytamy w dokumencie.

Pekin zapowiada zapewnienie obywatelom, szczególnie na wsi, szerszego niż obecnie dostępu do opieki socjalnej i zdrowotnej, a także walkę z bezrobociem. Jednym z obszarów, na których zamierza skoncentrować się rząd, jest sytuacja osób dotkniętych trzęsieniem ziemi w Syczuanie.Zaledwie przed dwoma tygodniami władze Chengdu, stolicy tej prowincji, aresztowały działacza społecznego Tana Zuorena pod zarzutem naruszenia tajemnicy państwowej. Jego wina polegała na gromadzeniu danych o dzieciach, które zginęły w trzęsieniu ziemi, oraz o stanie szkół, których wiele zawaliło się z powodu błędów konstrukcyjnych.

Reklama
Reklama

Jak mówi Sharon Hom, dokument opublikowano właśnie teraz ze względu na zbliżającą się rocznicę masakry 4 czerwca 1989 roku oraz zaplanowany na czerwiec ostatni przegląd raportu Rady Praw Człowieka ONZ w sprawie Chin. – To krok uprzedzający ewentualną krytykę – dodaje.

„Program wdrażania praw człowieka” opublikowano wśród fanfar w oficjalnych mediach Biura Informacji Rady Państwa ChRL. – Adresatem tego programu nie jest chińskie społeczeństwo, ale opinia międzynarodowa – mówi „Rz” Sharon Hom, dyrektorka organizacji Prawa Człowieka w Chinach, podkreślając, że został on przygotowany pod przewodnictwem Biura Informacji oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak zauważa Hom, ten program to „stare deklaracje i obietnice w nowym opakowaniu. Brakuje w nim jakichkolwiek konkretnych mechanizmów wdrażania zmian”.

Pozostało jeszcze 81% artykułu
Reklama
Społeczeństwo
Szwedzki spór o imigrantów. Samorządy obawiają się ich stracić. Dlaczego?
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Społeczeństwo
Wielki plan imigracyjny. Wszyscy członkowie społeczności Bnej Menasze mają wrócić do Izraela
Społeczeństwo
Dania zamknięta dla obcych
Społeczeństwo
Słoweńcy byli za legalizacją eutanazji. Po roku zmienili zdanie
Społeczeństwo
Państwo socjalne przerosło Niemców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama