Apple i muzycy z U2 wpadli na pomysł, aby wspólnie promować nową płytę zespołu i dołączali ją bezpłatnie do każdego iPada i iPoda.

Reklama
Reklama

"Songs Of Innocence", czyli najnowszy, trzynasty album grupy U2, został udostępniony 9 września użytkownikom iTunes zupełnie za darmo.

Akcja okazała się niewypałem. Klienci niekoniecznie życzyli sobie, aby bez ich zgody na ich sprzęt automatycznie pobierała się muzyka, za którą mogą nie przepadać, i która dodatkowo zajmuje miejsce w pamięci urządzeń.

Pomimo protestów krążek, na którym znajduje się 11 utworów, trafił do około 500 mln użytkowników, którzy mają konto na iTunes.

Temat został poruszony podczas ostatniej sesji Q&A zespołu na Facebooku, gdzie Bono powiedział, co motywowało ich działanie.

"Czy moglibyście już nigdy więcej nie wydawać albumu, który automatycznie pobiera się na playlisty ludzi? To było bardzo niestosowne z waszej strony" - napisał jeden z klientów Apple.

"Ups. Bardzo za to przepraszam. Miałem piękny pomysł, ale niestety trochę nas poniosło. Artyści są podatni na tego typu zachowania. Szczypta megalomanii, trochę hojności, odrobina autopromocji i głęboka obawa, że utwory, w które wlaliśmy swoje serca i nad którymi pracowaliśmy przez kilka lat, mogą przejść bez echa" - odpowiedział lider U2.