Reklama

Putin i Łukaszenko wydali list gończy za Polakiem. Powodem „zakazane” książki na Białorusi

Nie trzeba walczyć w szeregach armii ukraińskiej, by znaleźć się na liście poszukiwanych w Rosji i na Białorusi. Wystarczy być wydawcą „zakazanych” książek.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Rosja wydała list gończy za Polakiem. Powodem są książki

Rosja wydała list gończy za Polakiem. Powodem są książki

Foto: Adobe Stock

Reklama
Reklama
Reklama

Jarosław Iwaniuk jest obywatelem Polski i nie ma żadnych formalnych związków z Białorusią. Na Podlasiu, jak twierdzi, jego rodzina mieszka „z dziada pradziada”. Jest jednym z najbardziej znanych przedstawicieli mniejszości białoruskiej w Polsce. Na Białorusi był wielokrotnie, ale po raz ostatni odwiedził ten kraj na początku 2020 r., jeszcze przed feralnymi wyborami prezydenckimi, protestami i represjami. Mimo to kilka tygodni temu rosyjskie MSW wydało za nim list gończy. Znalazł się na liście poszukiwanych w Rosji na wniosek władz Białorusi. Nie należy do grona liderów białoruskiej opozycji demokratycznej czy ochotników walczących po stronie armii ukraińskiej. Nie jest też dywersantem czy operatorem dronów uderzających w rosyjskie rafinerie. Co więc sprawiło, że mieszkaniec Białegostoku znalazł się na celowniku służb Aleksandra Łukaszenki i Władimira Putina?

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama