Z informacji przekazywanych przez „Wall Street Journal” wynika, że USA chcą, aby Orbán był wspólnym kandydatem USA, Rosji i Chin. 

Czytaj więcej

Węgry ustąpiły, Ukraina dopięła swego. Ważna decyzja całej Unii Europejskiej

Doniesienia o popieraniu Orbána przez USA potwierdziły źródła z trzech krajów – podkreślił „Wall Street Journal”. Stany Zjednoczone zachęcały byłego premiera Węgier do starań o stanowisko sekretarza generalnego ONZ, a nawet przedstawiły mu wstępny plan działania. „WSJ” zaznacza, ze ostateczna decyzja Orbána o kandydowaniu jeszcze nie zapadła. 

Viktor Orbán może być wspólnym kandydatem USA, Rosji i Chin na sekretarza generalnego ONZ

Według cytowanego przez „WSJ” dyplomaty z USA, Rosja i Chiny popierają pomysł USA. Plan zakłada, że były premier Węgier będzie wspólnym kandydatem mocarstw. „Jak powiedzieli nam urzędnicy ze Stanów Zjednoczonych i drugiego kraju, kiedy Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny chcą tego samego w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, zazwyczaj to otrzymują” – napisał dziennik.

Urzędnik Departamentu Stanu twierdzi, że Orbán bez problemu zyska co najmniej osiem głosów w Radzie Bezpieczeństwa, a w jego zasięgu są kolejne dwa. Aby uzyskać rekomendację Rady, kandydat musi zdobyć co najmniej dziewięć głosów przy jednoczesnym braku weta jednego z pięciu stałych członków (USA, Chin, Rosji, Francji i Wielkiej Brytanii).

Czytaj więcej

Poparcie dla partii Magyara spada, ale konkurencja wciąż w tyle. Nowy sondaż na Węgrzech

„WSJ” podkreśla, że jest wiele powodów, dla których były premier Węgier nie byłby dobrym kandydatem, w tym „na przykład to, że będzie on apologetą Władimira Putina i innych dyktatorów”. Jednocześnie, według cytowanego źródła, Orbán jest „wymarzonym kandydatem MAGA-konserwatystów”. Prezydent Trump poparł Orbána w przegranych przez niego kwietniowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech. Ujawnienie kandydatury na stanowisko sekretarza generalnego ONZ spodziewane jest po wyborach połówkowych (midterms) w USA 3 listopada.

Były premier Węgier po otrzymaniu propozycji miał zasygnalizować otwartość, choć z „zastrzeżeniami”. „WSJ” pisze, że Orbán woli nie ujawniać swojej kandydatury dopóki nie zdobędzie pewności, że wygra.

Urzędnik Departamentu Stanu chwali Viktora Orbána za to, że „wie, jak nie dać się zastraszyć establishmentowi”

Jak dotąd otwarcie swoją kandydaturę na sekretarza generalnego ONZ zgłosiła była ambasadorka Zjednoczonych Emiratów Arabskich przy ONZ Lana Nusseibeh. Dziennik ocenia, że ma ona odpowiednie kwalifikacje, obciążenie w jej przypadku może jednak stanowić wsparcie Emiratów dla brutalnych rebelianckich Sił Szybkiego Wsparcia (RSF) w sudańskiej wojnie domowej.

Według gazety pozostali kandydaci na stanowisko sekretarza generalnego ONZ, to przede wszystkim „sekretarze” – międzynarodowi biurokraci – podczas gdy Orbán byłby „generałem”. Urzędnik Departamentu Stanu zgodził się z tym, dodając, że były premier Węgier wie, jak sprawować władzę w obliczu wrogości i nie da się zastraszyć establishmentowi.

Kadencja obecnego sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa wygasa z końcem 2026 roku.