W II turze wyborów prezydenckich, według oficjalnych danych, wygrał Luiz Inácio Lula da Silva, urzędujący prezydent kraju, który zapewnił sobie czwartą kadencję (rządził krajem w latach 2003–2011 i ponownie od 2023 roku). Najwyższy Trybunał Wyborczy (TSE) podał, że w II turze zakończonych wyborów Lula zdobył niecałe 51,8 proc., a Bolsonaro – nieco ponad 48,2 proc. ważnych głosów. W liczbach bezwzględnych Lula zwyciężył przewagą około 4,4 mln głosów.
Zwycięstwo Luli wbrew sondażom wyborczym. Flavio Bolsonaro krytykuje decyzję o przedłużeniu głosowania w wyborach
Zwycięstwo Luli było niespodzianką, ponieważ w I turze wygrał Bolsonaro, a jego przewagę potwierdzały sondaże przed II turą. Według komentatorów o wyniku wyborów zdecydowała wyższa niż przewidywano frekwencja.
Czytaj więcej
Luiz Inácio Lula da Silva wygrał drugą turę wyborów prezydenckich w Brazylii, pokonując prawicowego senatora Flávia Bolsonaro, syna byłego prezyden...
Jednak Bolsonaro nie uznał porażki. Senator, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, chce unieważnienia wyniku. Krytykuje też decyzję sędziego Sądu Najwyższego, który w czasie wyborów zarządził przedłużenie głosowania o dwie godziny. – Nie można uznać wyników tych wyborów. (...) To, co się dziś wydarzyło, nie było normalne i nie jest możliwe do zaakceptowania – powiedział po zakończeniu głosowania w II turze.
Bolsonaro odniósł się do decyzji sędziego Cristiano Zanina o wydłużeniu głosowania. Została ona ogłoszona tuż przed planowanym zamknięciem lokali wyborczych i wywołała zamieszanie w komisjach. W efekcie niektóre lokale zostały zamknięte o pierwotnie wyznaczonej porze, a inne pracowały dłużej.
O przedłużenie głosowania apelowały wcześniej sztaby obu kandydatów. Ekipa Luli motywowała to opóźnieniami w działaniu transportu publicznego w wielu miastach. Natomiast sztab Bolsonaro chciał wydłużenia pracy lokali wyborczych tylko na niektórych obszarach i uzasadniał to ulewnymi deszczami.
Czytaj więcej
Niedzielne wybory prezydenckie ma wszelkie szanse wygrać syn osadzonego za próbę zamachu stanu byłego przywódcy Jaira Bolsonaro, Flávio. I wprowadz...
Wśród komentarzy powyborczych w brazylijskiej prasie pojawiały się głosy, że zamieszanie może być wykorzystane do kwestionowania wyników.
Ojciec Flavia, były prezydent Jair Bolsonaro, odsiaduje obecnie w areszcie domowym wyrok 27 lat więzienia za próbę zamachu stanu po przegranych z Lulą wyborach z 2022 roku. Po tamtych wyborach zwolennicy Bolsonaro, kwestionując wyniki, domagali się interwencji wojska i przypuścili szturm na budynki rządowe w Brasilii.
Wybory prezydenckie w Brazylii miały duży wpływ na polityczną mapę Ameryki Południowej
Wybory w Brazylii uznawane są za jedne z najważniejszych na świecie w tym roku i kluczowe. Ich wynik miał duże znaczenie dla politycznej mapy Ameryki Południowej. Lula i Bolsonaro prezentują odmienne wizje polityki gospodarczej, społecznej i zagranicznej. Od wyniku głosowania zależeć miała przyszłość współpracy kraju z USA (Bolsonaro jest postrzegany jako stronnik Donalda Trumpa), Chinami i Europą oraz ochrony Puszczy Amazońskiej.
Lula proponował utrzymanie obecnej polityki państwa, w tym systemu zapomóg społecznych i wielostronnej współpracy międzynarodowej. Bolsonaro zapowiadał twardą walkę z przestępczością, obniżanie podatków, cięcia budżetowe i reformy probiznesowe i zbliżenie w relacjach z USA.