Jak poinformował po zamknięciu lokali wyborczych Tomasz Doruchowski, dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie, niedzielne głosowanie przebiegło spokojnie. Nie odnotowano incydentów, które mogłyby wpłynąć na jego przebieg.
Pojawiły się z kolei pojedyncze skargi dotyczące oznakowania niektórych lokali wyborczych. Zgłaszano między innymi przypadki, w których tabliczki wskazujące drogę do miejsca głosowania umieszczano dopiero po rozpoczęciu pracy komisji.
Czytaj więcej
W niedzielę o godz. 20 w Serbii oficjalnie zakończono głosowanie w przedterminowych wyborach parlamentarnych. Były prezydent Aleksandar Vuczić ogło...
W Częstochowie przygotowano 135 obwodów głosowania. Wśród nich było 126 obwodów stałych oraz dziewięć odrębnych, działających w szpitalach, domach pomocy społecznej, hospicjum i areszcie śledczym.
Referendum w Częstochowie zakończone. Kluczowa będzie frekwencja
O ważności referendum w sprawie odwołania prezydenta decyduje udział co najmniej 46 625 mieszkańców. To trzy piąte liczby osób, które uczestniczyły w drugiej turze wyborów prezydenckich w Częstochowie w 2024 r. W przypadku głosowania dotyczącego rady miasta wymagane minimum wynosi 48 754 uczestników.
Liczby te odpowiadają frekwencji na poziomie 29,47 proc. w sprawie prezydenta i 30,81 proc. w sprawie rady. Odsetki obliczono w odniesieniu do liczby osób uprawnionych do głosowania w dniu referendum. Jest ona niższa niż w 2024 r. między innymi ze względu na zmniejszającą się liczbę mieszkańców miasta.
Czytaj więcej
W Brazylii – największym kraju Ameryki Łacińskiej – doszło do zamieszania podczas drugiej tury wyborów prezydenckich. Mimo decyzji o przedłużeniu g...
Według przewidywań częstochowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego wyniki powinny zostać ogłoszone w nocy z niedzieli na poniedziałek, a najpóźniej nad ranem.
Referendum po zatrzymaniu prezydenta Częstochowy przez CBA
Inicjatywa przeprowadzenia referendum pojawiła się po zatrzymaniu Krzysztofa Matyjaszczyka (zgodził się na podawanie nazwiska) przez Centralne Biuro Antykorupcyjne 25 lutego tego roku. Prezydent ma prokuratorski zakaz wykonywania obowiązków służbowych, wstępu do urzędu miasta oraz kontaktowania się z jego pracownikami. Obowiązki związane z zarządzaniem magistratem przejął pierwszy zastępca prezydenta Zdzisław Wolski.
Po zatrzymaniu Matyjaszczyk został również zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy. Decyzję w tej sprawie podjęły władze partii.
Prokuratura zarzuca prezydentowi Częstochowy przyjęcie co najmniej 40 tys. zł w zamian za zmiany w budżecie miasta, które umożliwiły realizację zamówienia publicznego korzystnego dla jednego z przedsiębiorców. Według śledczych miał także przyjmować od różnych osób korzyści majątkowe, których łączna wartość wyniosła co najmniej 129 tys. zł. Matyjaszczyk nie zgadza się z przedstawianymi mu zarzutami i twierdzi, że padł ofiarą pomówienia.
W tym samym śledztwie zarzuty usłyszało dotąd ponad 20 osób: jako pierwszy w październiku 2024 r. ówczesny wicemarszałek woj. śląskiego Bartłomiej S. (KO) – także w związku z wcześniejszą funkcją wiceprezydenta Częstochowy. Następnie m.in. kilku przedsiębiorców i dwaj radni (z lewicy i KO).
Inicjatorzy referendum stawiali też prezydentowi zarzut nepotyzmu w Urzędzie Miasta i spółkach komunalnych; m.in., że partnerka Krzysztofa Matyjaszczyka (obecnie żona) stanęła na czele utworzonego Biura Ładu Korporacyjnego. Mówili też o zadłużeniu Częstochowy.
W kampanii przedreferendalnej władze miasta podkreślały, że zadłużenie Częstochowy w stosunku do wysokości budżetu jest mniejsze niż w wielu dużych miastach. Skupiły się na pokazywaniu, jak rozwinęła się Częstochowa nie tylko w tej, ale i poprzednich kadencjach.
Krzysztof Matyjaszczyk prezydentem Częstochowy jest od 16 lat, urząd objął w 2010 r. w wyniku przedterminowych wyborów po odwołaniu w referendum poprzedniego, prawicowego prezydenta. Obecnie miastem rządzi koalicja Nowej Lewicy i Koalicji Obywatelskiej.