Huti podali, że zaatakowali przepompownie ropy na saudyjskim rurociągu Wschód–Zachód. Celem ich ataku miało być też lotnisko w stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadzie.
O ataku poinformował generał Jahja Saree, rzecznik armii rebeliantów. Z jego oświadczenia wynika, że międzynarodowe lotnisko w Rijadzie zostało zaatakowane za pomocą pocisków balistycznych, a przepompownia ropy była celem ataku dronów.
Koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej informowała o zniszczeniu wyrzutni pocisków balistycznych w stolicy Jemenu
Wcześniej koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej, która wspiera uznawany przez społeczność międzynarodową rząd w Jemenie, poinformowała, że zniszczyła dwie wyrzutnie rakiet balistycznych w stolicy Jemenu, Sanie (jest kontrolowana przez Hutich), w tym jedną, która miała być wykorzystana do wystrzelenia pocisku balistycznego w stronę Rijadu, który jednak miał zostać przechwycony.
Czytaj więcej
Jemeńscy rebelianci Huti poinformowali o atakach na lotnisko w Rijadzie oraz obiekty naftowe w Arabii Saudyjskiej. Zapowiedzieli kolejne uderzenia...
Huti od dłuższego czasu regularnie atakują lotniska, porty i infrastrukturę związaną z wydobyciem i transportem ropy w Arabii Saudyjskiej. Ataki te są rozszerzeniem konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się 28 lutego od ataku USA i Izraela na Iran.
We wrześniu Huti doprowadzili do wstrzymania transportu ropy rurociągiem Wschód–Zachód
Rurociąg Wschód–Zachód, którego infrastrukturę mieli zaatakować Huti, jest wykorzystywany przez Arabię Saudyjską do przesyłania ropy ze wschodniej części kraju nad Morze Czerwone, skąd można ją transportować dalej drogą morską, omijając blokowaną przez Iran cieśninę Ormuz.
Rurociąg jest obsługiwany przez koncern Saudi Aramco. Ma długość ok. 1 200 km i biegnie z rejonu miasta Bukajk do portu Janbu nad Morzem Czerwonym.
Rurociąg ten był już celem ataków Hutich w ostatnich tygodniach. Od 11 do 22 września transport ropy rurociągiem został wstrzymany, po tym jak doszło do jego uszkodzenia po jednym z takich ataków.
Informacja o wstrzymaniu transportu ropy rurociągiem Wschód–Zachód pojawiła się też 5 października, po tym, jak Huti zaatakowali stację pomp w Churajs (na wschód od Rijadu). Mimo iż szkody zostały określone jako „znaczne”, jeszcze tego samego dnia ropa znów popłynęła rurociągiem.