Nagrania publikowane przez hiszpańskie media pokazują długie kolumny ludzi omijających falochrony i wchodzących na teren Ceuty. Wśród migrantów dominowali młodzi mężczyźni, ale znajdowały się także całe rodziny z dziećmi. Część osób, już po przekroczeniu granicy, skandowała hasła popierające Hiszpanię - relacjonuje AP.
Władze Ceuty alarmują o przeciążeniu miasta
Szef autonomicznego rządu Ceuty Juan Jesús Vivas zaapelował do Madrytu o uznanie sytuacji za zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Jego zdaniem lokalne służby nie są w stanie samodzielnie poradzić sobie z napływem migrantów.
Vivas podkreślił, że konieczne jest skierowanie do Ceuty dodatkowych funkcjonariuszy policji i żołnierzy, którzy zabezpieczyliby granicę oraz zapewnili bezpieczeństwo mieszkańcom. Już dzień wcześniej ostrzegał, że ośrodki recepcyjne są przepełnione, a setki osób nocują na ulicach.
Czytaj więcej
Papież Leon XIV powiedział w sobotę na wyspie Lampedusa, że Europa jest w stanie zmierzyć się z kryzysem migracyjnym w sposób całościowy. Trzeba wy...
Madryt odrzuca możliwość ogłoszenia stanu nadzwyczajnego
Hiszpańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapewniło, że bezpieczeństwo obywateli i ochrona granicy pozostają priorytetem rządu. Jednocześnie zaznaczyło, że obowiązujące przepisy nie pozwalają uznać napływu migrantów za podstawę do wprowadzenia krajowego stanu nadzwyczajnego.
Resort poinformował, że administracja państwowa koordynuje działania mające na celu opanowanie sytuacji, a współpraca z władzami Maroka przebiega na bieżąco. Według ministerstwa marokańskie służby zatrzymują wiele osób próbujących przedostać się do hiszpańskiej enklawy.
Na piątek wizytę w Ceucie zapowiedział minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska, który ma ocenić sytuację na miejscu i omówić dalsze działania.
Czytaj więcej
Już co piąty mieszkaniec królestwa urodził się za granicą. Masowa imigracja pomaga przezwyciężyć zapaść demograficzną, ale otwiera też drzwi do wła...
Obecne wydarzenia przywołują skojarzenia z kryzysem migracyjnym z maja 2021 roku. W ciągu zaledwie dwóch dni do Ceuty przedostało się wówczas ponad 8 tys. migrantów, po tym jak marokańskie służby graniczne w znacznym stopniu ograniczyły kontrolę granicy. Kryzys doprowadził do poważnego napięcia dyplomatycznego między Madrytem a Rabatem.