Reklama

Milion nowych Hiszpanów. Kraj stawia na imigrację, prawica zaciera ręce

Już co piąty mieszkaniec królestwa urodził się za granicą. Masowa imigracja pomaga przezwyciężyć zapaść demograficzną, ale otwiera też drzwi do władzy dla skrajnej prawicy.
Migranci podejmują się najcięższych prac, których nie chcą wykonywać Hiszpanie

Migranci podejmują się najcięższych prac, których nie chcą wykonywać Hiszpanie

Foto: REUTERS/Nacho Doce

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak masowa imigracja stała się receptą na demograficzną zapaść i jednocześnie motorem napędowym hiszpańskiej gospodarki.
  • Na jakich fundamentach opiera się obecna koniunktura i jakie czynniki mogą zagrozić jej stabilności w przyszłości.
  • Jaki jest bezpośredni związek między gwałtownym wzrostem populacji a kryzysem na rynku mieszkaniowym w hiszpańskich miastach.
  • W jaki sposób kwestia migracji wpływa na scenę polityczną i otwiera drogę do władzy ugrupowaniom skrajnie prawicowym.
Pozostało jeszcze 93% artykułu

30 czerwca mija termin, do którego przebywający nielegalnie w Hiszpanii cudzoziemcy mogą złożyć podanie o legalizację swojego statusu. Nabór rozpoczął się 20 kwietnia i już w pierwszym miesiącu przyciągnął blisko 600 tys. chętnych. Ile ich ostatecznie będzie, nie wiadomo. Są tacy, którzy mówią nawet o milionie.

Od przywrócenia demokracji cztery dekady temu Madryt przeprowadzał już siedem takich amnestii. Ostatnią zarządził socjalistyczny premier (w latach 2004–2011) José Luis Zapatero. 

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama