Reklama

Kim Dzong Un handluje swoimi niewolnikami. Z Putinem

Północnokoreański dyktator drugi raz ratuje Kreml z kłopotów. Pjongjang zarabia na tym dziesiątki miliardów dolarów, choć formalnie objęty jest sankcjami ONZ.
Kim Dzong Un na spotkaniu z literatami i artystami w teatrze Moranbong w Pjongjangu 9 sierpnia

Kim Dzong Un na spotkaniu z literatami i artystami w teatrze Moranbong w Pjongjangu 9 sierpnia

Foto: AFP

– Reżim Kima nie dba o ludzkie życie. Ale dba o własne przetrwanie i uznał, że względy ze strony Putina przeważają nad ryzykiem – mówi rosyjski ekspert z południowokoreańskiego uniwersytetu Fiodor Terticki.

Chodzi o wysłanie kolejnych dziesiątków tysięcy żołnierzy Kima na front rosyjskiej wojny z Ukrainą. Dwa lata temu Pjongjang kazał im odbijać zajętą przez Ukraińców rosyjską część obwodu kurskiego. Obecnie pojawiają się informacje, że pojadą wprost do Donbasu, by pomóc Putinowi go w całości zdobyć.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama