„Do naszych pracowników, w szczególności personelu SOR, kierowane są obraźliwe komentarze, wyzwiska, a także groźby. Takie zachowania są niedopuszczalne i godzą w bezpieczeństwo osób, które każdego dnia wykonują swoją pracę, niosąc pomoc pacjentom” – brzmi oświadczenie szpitala.
Czytaj więcej
Najwięcej pacjentów trafia na oddziały ratunkowe w szpitalach wielospecjalistycznych. Niektórzy leczą się na SOR, zamiast wizyty u lekarza rodzinnego.
Szpital w Bielsku-Białej prosi policję o ochronę po fali hejtu
Placówka zwróciła w nim uwagę, że po ostatnich publikacjach w mediach, które jej dotyczyły, szpital „mierzy się z ogromną falą hejtu”.
„Szanujemy prawo do wyrażania opinii oraz do publicznej dyskusji, jednak stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim przejawom mowy nienawiści, zastraszania i kierowania gróźb wobec naszych pracowników. Każdy przypadek naruszenia prawa będzie analizowany i, w uzasadnionych sytuacjach, zgłaszany odpowiednim organom” – wskazano.
Lecznica zaapelowała o odpowiedzialność i zapewniła, że jej „priorytetem pozostaje zapewnienie pacjentom nieprzerwanej i bezpiecznej opieki medycznej, co jest możliwe wyłącznie w warunkach poszanowania pracy i bezpieczeństwa wszystkich członków naszego zespołu”.
Czytaj więcej
2 lutego 2026 r. SOR Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego został bez części personelu medycznego. W pracy nie stawiło się trzech lekarzy. Później d...
Publikacje o kierowniku SOR. Szpital wyjaśnia zasady pracy zdalnej
W czwartek informowaliśmy, że oddziałem ratunkowym szpitala kieruje lekarz, który część pracy wykonuje zdalnie. Jego kontrakt obejmuje minimum 80 godzin miesięcznie, z czego w trybie hybrydowym maksymalnie 40 godzin. Z ustaleń naszych dziennikarzy wynika, że lekarz mógł zarobić w ostatnim roku około 600 tys. zł. Medyk, będący specjalistą w dziedzinie medycyny ratunkowej i chorób wewnętrznych, zarządza też SOR w Świdnicy. W obu lecznicach „zobowiązał się do braku kolizji czasowej wykonywanych świadczeń”, czyli, że nie będzie pracował w tym samym czasie w obu placówkach.
Bielski szpital potwierdził w czwartek, że „model pracy kierownika SOR został określony w zawartej umowie i przewiduje wykonywanie części obowiązków w formie zdalnej”. „Dotyczy to wyłącznie zadań administracyjnych, organizacyjnych i zarządczych, takich jak opracowywanie procedur, analiza funkcjonowania oddziału, monitorowanie jakości udzielanych świadczeń, organizacja pracy zespołu, cykliczne przeprowadzanie odpraw z lekarzem dyżurnym, planowanie grafików czy rekrutacja personelu. Praca zdalna nie obejmuje udzielania świadczeń zdrowotnych (…)” – podała rzecznik Anna Szafrańska.
Podkreśliła, że obecnie „bieżące funkcjonowanie SOR jest przez całą dobę zabezpieczone przez zespół lekarzy dyżurnych oraz personel medyczny”.
Czytaj więcej
Nowy projekt Ministerstwa Zdrowia to kolejny krok w stronę większej przejrzystości finansowej w ochronie zdrowia. Zakłada wprowadzenie surowych san...
Dlaczego kierownik SOR pracuje w modelu hybrydowym? Szpital tłumaczy decyzję
Rzecznik zaznaczyła zarazem, że decyzja o zastosowaniu hybrydowego modelu zarządzania była odpowiedzią na trudną sytuację kadrową, z jaką od kilku lat mierzą się lecznice. „W przeszłości bielski szpital podejmował liczne działania mające na celu zapewnienie ciągłości funkcjonowania SOR, w tym występował o czasowe zawieszenie działalności oddziału z powodu problemów kadrowych. Dlatego wypracowanie modelu współpracy, który pozwolił skutecznie zarządzać oddziałem i jednocześnie pozyskać doświadczonego specjalistę, było rozwiązaniem odpowiadającym realiom rynku pracy” - wskazała.
W efekcie wdrożonych działań między innymi ustabilizowano działanie SOR, zwiększono liczbę lekarzy w nim do 41 i zapewniono stabilniejszą obsadę dyżurów.
Bielski szpital wojewódzki jest jedną z większych i nowocześniejszych placówek na południu Polski. Ma między innymi 17 oddziałów i 19 poradni specjalistycznych.