Greta Thunberg krytykuje ustalenia szczytu COP28. "Cios w plecy"

Porozumienie przyjęte z wielką pompą na szczycie klimatycznym COP28 w Dubaju to cios w plecy dla krajów najbardziej dotkniętych globalnym ociepleniem i nie powstrzyma wzrostu temperatur powyżej krytycznego poziomu - uważa 20-letnia aktywistka klimatyczna Greta Thunberg.

Publikacja: 15.12.2023 16:59

Greta Thunberg

Greta Thunberg

Foto: PAP/Avalon/Justin Ng

Na szczycie COP28 prawie 200 krajów zgodziło się, by rozpocząć redukowanie światowego zużycia paliw kopalnych oraz przyjąć szereg środków, w tym zwiększyć produkcję czystej energii, co miałoby pomóc zapobiec negatywnym skutkom zmian klimatycznych.

Krytycy uważają, że osiągnięte w Dubaju porozumienie nie zapobiegnie wzrostowi temperatur na świecie o ponad 1,5 stopnia Celsjusza powyżej średniej sprzed epoki przemysłowej, co, według części naukowców, spowoduje katastrofalne i nieodwracalne skutki, od topnienia pokrywy lodowej po załamanie się prądów oceanicznych.

Czytaj więcej

Greta Thunberg usuwana z programu nauczania w Izraelu, bo poparła Palestynę

Greta Thunberg krytykuje ustalenia COP28

- Ten tekst jest nieskuteczny i jest bardzo daleki od bycia wystarczającym do utrzymania nas w granicach 1,5 stopnia - powiedziała agencji Reutera 20-letnia aktywistka klimatyczna Greta Thunberg, która wraz z grupką protestujących domagała się przed szwedzkim parlamentem sprawiedliwości klimatycznej.

- To cios w plecy dla tych najbardziej narażonych - oceniła Thunberg.

Sojusz Małych Państw Wyspiarskich - założona w 1990 r. organizacja, do której należą małe wyspy i kraje leżące na niskich wybrzeżach, takie jak Fidżi, Tuwalu czy Kiribati - oceniła, że ustalenia COP28 w Dubaju są pełne luk prawnych i mają charakter "stopniowy, a nie transformacyjny".

Czytaj więcej

Koniec szczytu klimatycznego w Dubaju. Początek końca ery paliw kopalnych?

Greta Thunberg: Tak do niczego nie dojdziemy

Greta Thunberg wyraziła pogląd, że konkluzje szczytu COP28 stworzono nie by rozwiązać kryzys klimatyczny, lecz by stworzyć alibi dla światowych przywódców, które pozwoli im ignorować globalne ocieplenie.

- Dopóki nie będziemy traktować kryzysu klimatycznego jako kryzysu i dopóki interesy lobbystów będą miały wpływ na te teksty i procesy, do niczego nie dojdziemy - oceniła Thunberg, odnosząc się do zapisów porozumienia z Dubaju.

Czytaj więcej

Andrzej Duda na COP28: Atom jest przyszłością. Potrzebne są kolejne zdecydowane kroki

Kim jest Greta Thunberg?

Dwudziesta ósma konferencja ONZ w sprawie zmian klimatu (COP28) trwała od 30 listopada. Szczyt, który miał zakończyć się 12 grudnia, został przedłużony, ponieważ kraje nie mogły dojść do porozumienia w kwestii deklaracji końcowej. W COP28 uczestniczyło ok. 70 tys. osób - delegacje prawie 200 państw, przedstawiciele świata przemysłu oraz aktywiści.

Greta Thunberg zdobyła światową rozpoznawalność po tym, gdy w 2018 r. rozpoczęła Młodzieżowy Strajk Klimatyczny, co piątek opuszczając szkołę, by protestować przed szwedzkim parlamentem.

Na szczycie COP28 prawie 200 krajów zgodziło się, by rozpocząć redukowanie światowego zużycia paliw kopalnych oraz przyjąć szereg środków, w tym zwiększyć produkcję czystej energii, co miałoby pomóc zapobiec negatywnym skutkom zmian klimatycznych.

Krytycy uważają, że osiągnięte w Dubaju porozumienie nie zapobiegnie wzrostowi temperatur na świecie o ponad 1,5 stopnia Celsjusza powyżej średniej sprzed epoki przemysłowej, co, według części naukowców, spowoduje katastrofalne i nieodwracalne skutki, od topnienia pokrywy lodowej po załamanie się prądów oceanicznych.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Społeczeństwo
Koniec palenia marihuany w Tajlandii. Ministerstwo wprowadza zakaz
Społeczeństwo
Książę Harry nie będzie miał ochrony policji. Sąd odrzucił jego skargę
Społeczeństwo
Wiadomo gdzie i kiedy pochowany zostanie Aleksiej Nawalny
Społeczeństwo
Wiec upamiętniający Nawalnego odwołany. Władze miasta zmieniły zdanie
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2024 - trendy i wyzwania
Społeczeństwo
Obawy o "wyginięcie narodu". Koreanki z Południa wciąż nie rodzą dzieci
Społeczeństwo
Izolacja, kiepskie jedzenie i surowe kary. Życie więźniów politycznych w Rosji