Postanowienie prokuratury nosi datę 10 czerwca 2026 r., a dotyczy przemówienia Radosława Sikorskiego na sali plenarnej w Sejmie z 13 marca 2026 r.  Doszło wówczas do ostrej wymiany zdań.  Odpowiadając na okrzyki ze strony polityka opozycji,  wicepremier Sikorski skierował do posła Macierewicza słowa: „Antek, świrze!”. 

Jak wyjaśnił w dzisiejszym komunikacie rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba, przestępstwo zniesławienia jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Prokurator może prowadzić postępowanie o taki czyn, jeśli uzna, że przemawia za tym potrzeba ochrony praworządności lub interesu społecznego. W tym przypadku prokurator uznał, że takie okoliczności nie istnieją.

Czytaj więcej

Antoni Macierewicz z zarzutami prokuratorskimi. Chodzi o słowa o „rosyjskich agentach”

Prokuratura: Wypowiedź Radosława Sikorskiego uchybia standardom kulturalnej komunikacji i dobrym obyczajom

- Prokurator wziął pod uwagę, że pokrzywdzony jest zdolny do samodzielnego dochodzenia swoich praw przed sądem, zważywszy na jego bogate dotychczasowe doświadczenie sądowe, w tym szereg procesów, które zakończyły się w sposób korzystny dla Antoniego Macierewicza – wyjaśnił rzecznik.

Przyznał, że wypowiedź Radosława Sikorskiego uchybia standardom kulturalnej komunikacji i dobrym obyczajom oraz nie licuje z powagą państwa. - Nie jest to jednak wystarczający argument, by twierdzić, że interes całego społeczeństwa czy też potrzeba ochrony praworządności wymagają, by prokurator zajmował się sprawą nazwania Antoniego Macierewicza "świrem", zwłaszcza że zachowanie pokrzywdzonego w tym dniu obrad również nie daje się żadną miarą pogodzić z powagą państwa, a Marszałek Sejmu, mimo dostrzeżenia tych okoliczności, nie uznał za stosowne skorzystać z przysługujących mu instrumentów prawnych służących utrzymaniu porządku na sali sejmowej – wskazał  prokurator Skiba.

Czytaj więcej

Radosław Sikorski do Antoniego Macierewicza na Twitterze: Antek, świrze

Macierewicz może sam oskarżyć prywatnie Sikorskiego

Jak zauważył, w ciągu ostatnich 10 lat Radosław Sikorski wielokrotnie publicznie używał w odniesieniu do Antoniego Macierewicza określenia „świr”, a mimo to nie prokuratura nie odnotowała, by pokrzywdzony podejmował wobec niego jakiekolwiek kroki prawne. - Skoro zaś sam pokrzywdzony nie zechciał przez tyle lat skorzystać ze środków służących ochronie jego dobrego imienia, nie wydaje się stosowne ani zasadne, by wyprzedzał go w tym prokurator – podkreślił prok. Skiba.

Dodał, że jeśli Antoni Macierewicz jednak zapragnie bronić swojej czci na gruncie procesu karnego, to może –  jako oskarżyciel prywatny - wnieść i popierać oskarżenie o przestępstwo zniesławienia z art. 212 § 1 i 2 k.k., kierując prywatny akt oskarżenia do sądu.