O akcji polskiego lotnictwa szef MON poinformował na platformie X. „Kolejne skuteczne przechwycenie rosyjskiego samolotu nad Morzem Bałtyckim! Przed południem para dyżurna naszych F-16, 40 kilometrów na północ od Kołobrzegu przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20” - napisał.

Kosiniak-Kamysz dodał, że „po raz kolejny maszyna wykonywała lot w międzynarodowej przestrzeni powietrznej bez planu lotu i z wyłączonym transponderem”. Szef MON zaznaczył, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Czytaj więcej

Nowe ustalenia ws. rakiety, która spadła na Polskę. Wyprodukowano ją w Rosji

Poprzednio do przechwytywania rosyjskich samolotów nad Bałtykiem dochodziło przez trzy dni z rzędu w połowie lipca.

Tego typu incydenty zdarzają się ze zmienną regularnością od dłuższego czasu, w szczególności po pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.

Więcej informacji wkrótce