Z informacji przekazanych przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wynika, że po ostrzale tankowce zawróciły.

USA proponują tankowcom alternatywny szlak żeglugi przez cieśninę Ormuz

Korpus oskarżył przewoźników o ignorowanie ostrzeżeń Teheranu i wyraził przekonanie, że statki próbowały przepłynąć przez szlak wodny, ponieważ zostały „wprowadzone w błąd” przez Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA (CENTCOM).

Czytaj więcej

Nocny atak dronów na amerykańską bazę w Kuwejcie. Iran odpowiada na naloty

Z doniesień mediów wynika, że USA pomagają kierować statki trasą przez wody terytorialne Omanu – przypomniał niezależny portal Iran International. Tankowce wyłączają transpondery i światła, starając się przemknąć szlakiem bez wiedzy Teheranu.

Iran próbuje przejąć pełną kontrolę nad cieśniną Ormuz

Od początku nowej odsłony konfliktu na Bliskim Wschodzie, czyli od przełomu lutego i marca, Iran usiłuje przejąć pełną kontrolę nad cieśniną. Teheran żądał przy tym opłat za przepływ statków. Sugerował co prawda, że Oman mógłby uczestniczyć w zarządzaniu Ormuzem, ale odrzucił propozycję, by oba kraje miały równe prawa do przepuszczania statków przez to przewężenie Zatoki Perskiej. Przed konfliktem przepływało nim około 20 proc. światowego eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.

Sytuacja w cieśninie Ormuz

Sytuacja w cieśninie Ormuz

Foto: PAP

Mimo ataków Iranu, które mają zahamować eksport i wywrzeć w ten sposób nacisk zarówno na państwa eksportujące surowce ropopochodne z Zatoki Perskiej, jak i na kraje, które je importują, ruch w cieśninie Ormuz nie zamarł – przekazała agencja Bloomberga. Zdaniem jej analityków transfery, w ramach których tankowce wahadłowe przewożą ropę z Zatoki Perskiej do większych statków cumujących na zewnątrz cieśniny Ormuz, pozwoliły milionom baryłek ropy trafić na światowe rynki.

Według raportu praktyka ta zmniejszyła ryzyko gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej w kontekście trwających działań wojennych w regionie.