Motyw ataku funkcjonariusza nie jest znany. Do ataku doszło w czasie dorocznej pielgrzymki Żydów do synagogi El Ghriba.
Jak zauważa Reuters Tunezja w ostatnim czasie pogrążona jest w kryzysie politycznym i gospodarczym.
Czytaj więcej
Zatrzymany został charyzmatyczny przywódca islamistów. Niewiele wolności pozostało w Tunezji, która była prymusem demokracji w świecie arabskim.
Djerba, malownicza wyspa u wybrzeży Tunezji, często odwiedzana przez Turystów, jest zamieszkiwana przez największą w Tunezji społeczność żydowską.
Zabici cywile to obywatele Francji i Tunezji - podał tunezyjski MSW. Nie jest jasne czy byli to pielgrzymi uczestniczący w uroczystościach w liczącej 2 500 lat synagodze.
Wśród rannych jest sześciu ochroniarzy i czterech cywilów - podaje MSW. Resort nie precyzuje w jaki sposób zostali oni ranni, ani czy zostali postrzeleni przez napastnika, którego personaliów nie ujawniono.
Napastnik, żołnierz Gwardii Narodowej, który miał służyć w ośrodku Gwardii Narodowej w portowym mieście Aghir, najpierw zabił swojego kolegę z broni służbowej, potem zabrał mu amunicję i skierował się w stronę synagogi - relacjonuje MSW Tunezji.
W 2002 roku doszło do zamachu bombowego na tę samą synagogę
Kiedy dotarł na miejsce, otworzył ogień do ochroniarzy dbających o bezpieczeństwo świątyni, którzy odpowiedzieli ogniem i zabili go, zanim dotarł do wejścia do świątyni. Synagoga jest obecnie nieczynna.
Na nagraniach dostępnych w sieci widać biegnących, spanikowanych ludzi, w tle słychać strzały.
Reuters przypomina, że w 2002 roku doszło do zamachu bombowego na tę samą synagogę, w którym zginęło ok. 20 osób. Odpowiedzialność za ten atak wzięła na siebie Al-Kaida. Ofiarami byli wówczas m.in. turyści z Francji i Niemiec.
W 2015 roku w ataku terrorystycznym w kurorcie Sus w Tunezji zginęło 38 osób, głównie turystów z Wielkiej Brytanii. Wówczas odpowiedzialność za atak wzięło na siebie Państwo Islamskie.