W Wielkiej Brytanii trwają obecnie prace nad drugim sezonem produkcji „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” – serialu fantasy produkowanego przez Amazon Studios na podstawie prozy J.R.R. Tolkiena.
Jak informuje „The Guardian”, o serialu Amazona zrobiło się teraz głośno ze względu na tragedię, do której doszło na planie produkcji. W minionym tygodniu na planie serialu zmarł bowiem jeden z około trzydziestu koni, które brały udział w serialu. Zwierzę należało do The Devil’s Horsemen – firmy, która od lat wynajmuje konie do rozmaitych produkcji. Była to prawdopodobnie pierwsza śmierć zwierzęcia na planie w 50-letniej historii firmy.
Według doniesień medialnych, koń, który zmarł, nie wykazywał wcześniej żadnych problemów zdrowotnych.
„Jesteśmy głęboko zasmuceni, potwierdzając śmierć konia. Incydent miał miejsce rano, kiedy koń brał udział w ćwiczeniach przed próbami. Trener nie był w kostiumie, a filmowanie jeszcze się nie rozpoczęło. W tym czasie obecni byli zarówno lekarz weterynarii, jak i przedstawiciel American Humane Association. Niezależna sekcja zwłok potwierdziła, że koń zmarł z powodu niewydolności serca" – czytamy w oświadczeniu rzecznika Amazon Studios.
Czytaj więcej
Od piątku można oglądać na Prime Video pierwsze odcinki „Pierścieni władzy”. To opowieść oparta na dziełach Tolkiena z akcją osadzoną w Śródziemiu.
Sprawa wzbudziła wiele kontrowersji przede wszystkim wśród aktywistów walczących o prawa zwierząt. Jedną z nich jest organizacja PETA, która wezwała twórców serialu, aby korzystali z innych nowoczesnych metod, zamiast wykorzystywać na planie prawdziwe zwierzęta. "Wygląda na to, że życie pod ziemią z orkami jest normalne dla producentów Pierścieni Władzy, ponieważ mają możliwości korzystania z CGI, platform mechanicznych i innych humanitarnych metod, które nie spowodowałyby śmierci bezbronnych koni na planie” – zaznaczyła wiceprezes PETA, Lisa Lange. Organizacja wezwała także wszystkich innych producentów „do podjęcia się pracy bez użycia prawdziwych koni”. „Jeśli nie mogą uniknąć wykorzystywania zwierząt w swojej sztuce, powinni znaleźć nowe medium, ponieważ nikt nie chce oglądać telewizyjnego spin-offu z cierpieniem jako przewodnim motywem” – dodała Lange.
To nie pierwszy raz, kiedy produkcja z uniwersum „Władcy Pierścieni” znalazła się pod ostrzałem za to, jak na planie traktowane są żywe zwierzęta. W 2012 roku reżyser Peter Jackson został skrytykowany za to, że podczas kręcenia filmu ”Hobbit”, zmarły trzy konie.
PETA uruchomiła wówczas petycję wzywającą kinomanów do "bojkotu filmów, w których krzywdzi się zwierzęta". Jackson stanowczo zaprzeczał jednak tym twierdzeniom, podkreślając, że są one "nieuzasadnione".