Reklama

Ormianie nie chcą dożywotniego przywódcy

Trzech liderów opozycji zostało w niedzielę zatrzymanych przez policję.
Ormianie nie chcą dożywotniego przywódcy

Foto: AFP

Premier Serzh Sargsyan zaprosił lidera trwających od dziesięciu dni manifestacji Nikola Pashinyana na spotkanie do hotelu Marriott w Erywaniu. Ale rozmowa nie potoczyła się dobrze.

– Przyszedłem rozmawiać o pana dymisji. Nikt nie będzie używał wobec nas języka gróźb. Stracił pan poczucie rzeczywistości, nie ma pan już władzy, o której pan myśli. Ta należy do ludu – oświadczył na wstępie Pashinyan.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama