Sytuacja społeczności LGBT+ w Afganistanie nigdy nie była łatwa. Związki osób tej samej płci zawsze stanowiły tabu w kraju, w którym większość stanowią muzułmanie.
Nawet za czasów poprzedniego, wspieranego przez Zachód rządu - stosunki nieheteroseksualne były nielegalne i groziło za nie do dwóch lat więzienia.
Czytaj więcej
Trzy osoby zostały zastrzelone podczas ceremonii ślubnej w prowincji Nangarhar w Afganistanie po tym, jak doszło do sprzeczki o to, czy można pusz...
Po wycofaniu się wojsk amerykańskich 30 sierpnia, gdy do władzy doszli talibowie, sytuacja gwałtownie się pogorszyła. Oficjalnie nie zapowiedziano jak będą traktowane osoby LGBT, jednak coraz więcej wskazuje na to, że talibowie stosują ścisłą interpretację prawa szariatu, zgodnie z którą stosunki między osobami tej samej płci mogą być karane śmiercią.
- To naprawdę przerażający czas dla Afganistanu - mówi Kimahli Powell, dyrektor Rainbow Railroad, jedynej międzynarodowej organizacji LGBT+ działającej w Afganistanie.
- Wiemy na pewno, że talibowie mają listę osób do zabicia, na której są osoby LGBT+ - dodał. Powell przekazał, że talibowie wysyłają wiadomości, w których podają się za przedstawicieli jego organizacji.
Czytaj więcej
Grupa 29 osób, reprezentujących środowisko LGBTQ, została ewakuowana z Afganistanu i wylądowała w Londynie.
W sierpniu, tuż przed wyjazdem wojsk amerykańskich, Rainbow Railroad pomogła dziesiątkom zagrożonych Afgańczyków LGBT w dotarciu do bezpiecznego miejsca dzięki wojskowemu transportowi lotniczemu. W zeszły piątek organizacja pomogła sprowadzić do Wielkiej Brytanii kolejne 29 osób.