O propozycji pisze serwis koreatimes.co.kr.
Jak czytamy w serwisie wielu właścicieli zwierząt skarży się na wysokie koszty opieki weterynaryjnej. Właściciele zwierząt skarżą się też, że każda klinika weterynaryjna żąda innej kwoty za te same zabiegi, ponieważ brak jest jednolitej tabeli stawek dla weterynarzy.
Stąd coraz więcej osób domaga się wprowadzenia państwowego systemu ubezpieczenia zdrowotnego dla zwierząt. Liczba właścicieli zwierząt domowych w Korei Południowej zbliża się do 15 milionów.
Zgodnie z propozycją Cho Jung-hoona system ubezpieczeń miałby być dotowany ze środków pochodzących zarówno z budżetów lokalnych, jak i budżetu centralnego.
Czytaj więcej
Prezydent Korei Południowej Moon Jae-in powiedział w poniedziałek, że może zaistnieć potrzeba zakazu spożywania psiego mięsa. W kraju trwa debata n...
Obecnie niektóre lokalne władze - np. w Seulu, czy prowincjach Namyangju i Gyeonggi, wspierają finansowo właścicieli zwierząt, którzy wykupują im prywatne ubezpieczenia.
Jednak jak dotąd nikt nie proponował objęcia zwierząt państwowym systemem ubezpieczeń zdrowotnych.
Zgodnie z propozycją Cho ubezpieczenie pokrywałoby koszty podstawowych zabiegów, takich jak szczepienia, a także zakup leków do odrobaczania, koszty badań. 30 proc. kosztów ubezpieczenia pokrywałyby władze centralne i lokalne, a na dodatkowe wsparcie mogliby liczyć niepełnosprawni właściciele zwierząt, którzy potrzebują ich pomocy (np. niewidomi korzystający z pomocy psów-przewodników) oraz osoby zarabiające pensję minimalną.
Tylu właścicieli zwierząt domowych w Korei Płd. wykupuje im ubezpieczenie
Cho argumentuje, że obecnie mniej niż 1 proc. właścicieli psów wykupuje im ubezpieczenia, a jednocześnie liczba gospodarstw domowych, w których jest zwierzę, rośnie gwałtownie.
Potrzebę wsparcia systemu ubezpieczeń zwierząt jaką formą państwowych ubezpieczeń widzą też weterynarze, którzy jednak najpierw domagają się ustandaryzowania zabiegów weterynaryjnych i ich cen.