31 sierpnia w hrabstwie McLennan zamknięto szkoły z powodu wzrostu liczby przypadków COVID-19 oraz rosnącej liczby nieobecnych w szkołach uczniów i personelu.
W tym tygodniu władze ogłosiły, że uczniowie, pracownicy i goście będą musieli nosić maski we wszystkich budynkach szkolnych. "Jako nauczyciele, naszym obowiązkiem jest zapewnienie bezpieczeństwa i zdrowia naszym uczniom. Uważamy wprowadzenie obowiązku noszenia masek za krok w tym kierunku" - przekazano.
Czytaj więcej
Lockdown obowiązujący w Auckland, największym mieście Nowej Zelandii, został przedłużony co najmniej do 21 września - poinformowała premier kraju J...
W ubiegłym miesiącu w przeciągu tygodnia z powodu COVID-19 zmarło dwóch nauczycieli z okolicznych szkół. Gdy placówki zamknięto, uczniom zapewniono pomoc psychologów.
W maju gubernator Teksasu Greg Abbott wydał rozporządzenie, które zakazywało wprowadzenia obowiązku noszenia masek, jednak w wielu okręgach zdecydowano się obejść te przepisy.
Prokurator generalny Teksasu zapowiedział, że pozwie okręgi szkolne, które zdecydują się na wprowadzenie obowiązku noszenia masek.
Z oficjalnych danych wynika, że dzieci w wieku 17 lat i młodsze stanowiły 24 proc. wszystkich przypadków zakażeń w hrabstwie McLennan. Na początku roku szkolnego 2020-21 było to 8 proc.