Rząd Ardern pozostaje przy strategii, której celem jest całkowite wyeliminowanie transmisji koronawirusa SARS-CoV-2 w kraju.

W ciągu doby w Nowej Zelandii wykryto 33 zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 - łącznie, z najnowszym ogniskiem koronawirusa, które pojawiło się kilka tygodni temu w Auckland, związanych jest 955 zakażeń. Źródłem zakażeń jest wariant Delta koronawirusa.

Czytaj więcej

Koronawirus. Jedno zakażenie. Nowa Zelandia wprowadza lockdown

W szpitalach w Nowej Zelandii przebywa obecnie 21 chorych na COVID-19. Czterech z nich leży na oddziałach intensywnej terapii. Kraj liczy ok. 5 mln mieszkańców.

- Nie chcemy zniweczyć poświęcenia wszystkich mieszkańców i ciężkiej pracy, jaką wykonano, zbyt szybko obniżając poziom zagrożenia epidemicznego do poziomu trzeciego (obecnie w Auckland obowiązuje czwarty, najwyższy poziom zagrożenia, który oznacza pełny lockdown) - podkreśliła Ardern ogłaszając decyzję o przedłużeniu lockdownu w najwiekszym mieście kraju.

4

Tylu chorych na COVID-19 przebywa obecnie na oddziałach intensywnej terapii w Nowej Zelandii

Ardern dodała, że celem obostrzeń jest całkowite wygaszenie ogniska zakażeń wariantem Delta koronawirusa.

Poza Auckland obowiązuje drugi poziom zagrożenia epidemicznego, w związku z ryzykiem rozprzestrzenienia się koronawirusa.

- Dopóki w Auckland pojawiają się zakażenia, istnieje ryzyko - wyjaśniła premier Nowej Zelandii.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ