Do zdarzenia doszło w maju zeszłego roku. Wówczas 29-letni Łukasz C. razem z sanitariuszem gorzowskiego szpitala wyjechali karetką pogotowia na ulice miasta. Zanim ruszyli w trasę, wstąpili do sklepu, w którym kupili alkohol. 

Sprzedawczyni, widząc, że ratownicy wsiadają z alkoholem do karetki, wezwała policję. Funkcjonariusze zlokalizowali pojazd i zatrzymali go. Do tego czasu kierowca wraz z sanitariuszem wypili zakupiony alkohol. Badanie alkomatem wykazało u Łukasza C. 0,99 promila alkoholu w organizmie.

29-latkowi groziła kara do 2 lat pozbawienia wolności. Jednak Sąd Rejonowy w Gorzowie warunkowo umorzył postępowanie. Poinformował o tym w poniedziałek portal gorzowianin.com.

- Sąd Rejonowy w Gorzowie warunkowo umorzył postępowanie wobec Łukasza C. na okres próby 2 lat, orzekając wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres 1 roku, zobowiązując go do zapłaty kwoty 6 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Ponadto zobowiązał go w okresie próby do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu powiedziała w rozmowie z portalem Lidia Wieliczuk, rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Gorzowie.

Wieliczuk dodała, że „sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości a postawa sprawcy nie karanego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa”.

Prokuratura wystąpiła już z apelacją w tej sprawie.