Kwestia ta wynikła w sprawie, w której sąd rejonowy ustalił, że matka powoda, mieszkająca w USA, ciężko chorując i licząc się z nieodległą śmiercią, postanowiła sprzedać swe mieszkanie w Stanach Zjednoczonych i wrócić do Polski. W tym celu udzieliła swojemu bratu, mieszkającemu również w USA, pełnomocnictwa do sprzedaży jej mieszkania, po czym wróciła do Polski, gdzie cztery miesiące później zmarła. Spadek po niej nabyła trójka jej dzieci w równych częściach.
Czytaj więcej
Sąd Najwyższy ma rozstrzygnąć, czy zawsze, dzieląc spadek po małżonkach, np. rodzicach, sąd ma ustalać ich udziały w majątku wspólnym.
Mieszkanie sprzedane, nabycie spadku i pozew o pieniądze
Brat zmarłej sprzedał jej mieszkanie jeszcze na miesiąc przed jej śmiercią za 52 tys. dolarów, z czego po odliczeniu kosztów związanych ze sprzedażą zostało 44 tys. dolarów. Sąd we wcześniejszym postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku ceny uzyskanej ze sprzedaży mieszkania nie uwzględnił jako składnika majątku po zmarłej.
Jeden ze spadkobierców (syn zmarłej) pozwał więc brata matki (który sprzedał mieszkanie) o zapłatę 1/3 uzyskanej przez niego ceny. Sąd Rejonowy zasądził mu żądane 14,6 tys. dolarów, a Sąd Okręgowy w Rzeszowie utrzymał wyrok, oddalając apelację brata zmarłej. SO stwierdził, że ów brat nie wykazał, jak twierdził, aby udzielił siostrze pożyczki, a tym samym musi rozliczyć się ze spadkobiercą z ceny uzyskanej ze sprzedaży mieszkania.
Czytaj więcej
Jeśli spadkobiercy nie grozi rychła śmierć i mógłby sporządzić inny testament np. notarialny, to jego testament ustny jest nieważny.