Pierwsze 13 wozów, będących obecnie przedmiotem sporu, Państwowa Straż Pożarna kupiła od austriackiej firmy w marcu 2020 r. Jesienią tego samego roku pojazdy miały trafić do komend powiatowych i miejskich. Nie przeszły jednak badań w Centrum Naukowo-Badawczym Ochrony Przeciwpożarowej (CNBOP), które dopuszcza sprzęt strażacki do użytkowania. Ostatecznie pojazdy trafiły do komend wiosną 2021 r. Jednak już w październiku tego samego roku w Lublinie w czasie ćwiczeń doszło do pierwszego groźnego incydentu z ich udziałem. W trakcie gdy drabina rozłożona była do maksymalnej wysokości, doszło do wygięcia się jej najwyższych przęseł. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Czytaj więcej

Rekordzista w wojsku uzbierał 334 dni zaległego urlopu. Problem w armii narasta

Wypadki z udziałem wozów strażackich Rosenbauer z 42-metrową drabiną

Pod koniec 2022 roku PSP dokupiła kolejne trzy wozy. Łącznie w Polsce jest 16 tego typu pojazdów, które znajdują się w komendach w: Chełmie, Inowrocławiu, Kędzierzynie-Koźlu, Krakowie, Lublinie, Lubinie, Łomży, Myszkowie, Ostrołęce, Ostródzie, Pile, Piotrkowie Trybunalskim, Rzeszowie, Suwałkach, Świnoujściu i Zielonej Górze.

Pojazdy były przez jakiś czas używane. W międzyczasie w Katarze, podczas ćwiczeń z udziałem wozu Rosenbauer, doszło do złamania drabiny rozłożonej do maksymalnej wysokości, w efekcie czego zginęło trzech strażaków.

Do kolejnego wypadku w czasie ćwiczeń doszło 30 stycznia 2023 r. w Polsce. W Inowrocławiu złamała się drabina rozłożona do wysokości niemal 40 m. Na szczęście nie było ofiar. Tego samego dnia firma Rosenbauer wydała zalecenia, aby używać drabin jedynie do wysokości 32 m.

Czytaj więcej

Pacjenci bez kolejki. Niemal 300 tys. zł kary dla kolejnego szpitala w Warszawie

Ponad trzy lata sporu między PSP a firmą Rosenbauer o wozy strażackie z 42-metrową drabiną

Mimo to ówczesny komendant główny PSP gen. Andrzej Bartkowiak zdecydował o całkowitym wyłączeniu z użytkowania wszystkich 42-metrowych drabin Rosenbauer L42A-XS. PSP oczekiwała od austriackiej firmy naprawy sprzętu. Obie strony rozpoczęły w sprawie wymianę pism, opinii i ekspertyz. Po wielu miesiącach spór trafił do Prokuratorii Generalnej, jednak – jak dowiedziało się RadioZET.pl – przełom w sprawie nie nastąpił. Jak przyznali w rozmowie przedstawiciele PSP, do ugody nie doszło.

– Aktualnie trwają działania zmierzające do skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego – wyjaśnił bryg. Karol Kroć z Wydziału Prasowego Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej w rozmowie z serwisem.

Z kolei osoba z komendy głównej PSP prosząca o zachowanie anonimowości przyznała, że „[…] dopóki nie będziemy mieli 100 proc. zapewnienia, że wszystko jest w porządku, nikt nie podejmie decyzji, żeby wprowadzić drabiny znów do użytku. To za duże ryzyko”.

Firma Rosenbauer nie odpowiedziała natomiast na pytania skierowane do niej przez RadioZET.pl.