O zatrzymaniu, przeprowadzonym przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego 11 lipca na terenie województwa śląskiego, poinformowano w czwartek.

Na terenie województw opolskiego, łódzkiego, warmińsko-mazurskiego i małopolskiego funkcjonariusze ABW przeszukali "miejsca związane z Jarosławem A. oraz innymi powiązanymi z nim osobami, które zatrzymany zamierzał wykorzystać w pracy na rzecz rosyjskiego wywiadu" - podał Żaryn.

Czytaj więcej

ABW mocno się rozpycha w Agencji Wywiadu

Rzecznik przekazał, iż w ramach śledztwa uzyskano materiał dowodowy wskazujący na to, że "podejrzany oczekiwał uzyskania korzyści majątkowej, a także pomocy w eliminacji osobistych wrogów". "Wykorzystując posiadane znajomości, zamierzał przekazać rosyjskiej stronie szerokie spektrum informacji, również ze sfery obronności i bezpieczeństwa państwa. Był także gotowy wykonywać inne zlecone przez wywiad zadania na terytorium RP. Podejrzany zdawał sobie sprawę z nielegalnego charakteru podjętych działań, ukierunkowanych na zawiązanie długotrwałej współpracy z rosyjskim wywiadem" - czytamy.

Prokuratura przedstawiła Jarosławowi A. zarzut z art. 130 § 3 Kodeksu karnego, czyli zgłoszenia gotowości działania na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. "Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia" - poinformował Żaryn. Dodał, że na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Warszawie zastosował wobec Jarosława A. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Śledztwo zostało powierzone w całości do prowadzenia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Sprawę nadzoruje Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie.