Ostatnia nowelizacja [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=0F7B83AF4CA96EFF8E8C0C870F21E617?n=1&id=185040&wid=342606]ustawy o odpadach[/link] nieco uprościła przepisy dla firm. Jednak może się okazać, że nie wszyscy przedsiębiorcy będą zadowoleni ze zmian. Z nowymi obowiązkami muszą się liczyć warsztaty zajmujące się naprawami i konserwacją.
[srodtytul]Bez pozwolenia na budowę...[/srodtytul]
Duża grupa firm przyjęła z ulgą likwidację przepisu, który do uzyskania decyzji odpadowej wymagał wcześniejszego postarania się o pozwolenie na użytkowanie obiektu albo zgłoszenia zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części.
Teraz urzędnik wydający decyzję w zakresie odpadów nie może już tego żądać, gdy wydaje:
- decyzję zatwierdzającą program gospodarki odpadami niebezpiecznymi,
- zezwolenie na odzysk, unieszkodliwianie i zbieranie odpadów.
Procedury budowlane są często bardzo skomplikowane i długotrwałe. Często zdarzało się, że opóźniały wydanie decyzji w zakresie odpadów o kilka miesięcy albo wręcz uniemożliwiały jej wydanie.
[srodtytul]... ale wciąż z ekodecyzją[/srodtytul]
Nadal natomiast obowiązuje przepis, z którego wynika, że [b]przed oddaniem do użytkowania nowej lub zmienianej instalacji trzeba uzyskać decyzję (jeżeli jest wymagana) określającą zakres i warunki korzystania ze środowiska (procedury i w tym wypadku są bardzo skomplikowane)[/b].
Może to być pozwolenie: zintegrowane, na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza, wodnoprawne na wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi, na wytwarzanie odpadów.
[srodtytul]Na cały kraj[/srodtytul]
Przedsiębiorcy nie muszą występować o decyzję zatwierdzającą program gospodarki odpadami odrębnie dla każdego starostwa. Było to bardzo uciążliwe przede wszystkim dla firm prowadzących remonty albo czyszczących zbiorniki. Specyfika ich pracy jest taka, że działają w różnych miejscach, w zależności od tego, kto zleci im pracę.
Dodatkowo sprawę komplikował fakt, że o decyzję trzeba było wystąpić do starosty z dwumiesięcznym wyprzedzeniem, a często ekipa o możliwości wykonania pracy dowiaduje się kilka dni przed rozpoczęciem zlecenia.
Teraz przedsiębiorca po 30 dniach od złożenia programu może się zająć wymagającą takiego zatwierdzenia działalnością.
[srodtytul]Do którego marszałka[/srodtytul]
Właściwość miejscową, zgodnie z nowymi przepisami, ustala się według miejsca siedziby lub zamieszkania wytwórcy odpadów. Inaczej jest jednak, gdy przedsiębiorca trudni się usługami w zakresie rozbiórki czy remontami obiektów zawierających azbest, a także przetwarzaniem odpadów azbestowych w urządzeniach przewoźnych. Wówczas właściwość ustala się według obszaru województwa, na którym następuje przetwarzanie tych odpadów.
Zgodnie z najnowszą nowelizacją ustawy o odpadach programy gospodarki odpadami muszą obowiązkowo uzyskiwać usługodawcy zajmujący się budowaniem, rozbiórkami i remontami obiektów, a także czyszczeniem urządzeń i zbiorników, konserwacją i naprawami, jeśli wytwarzają odpady inne niż komunalne.
W tym wypadku nie ma ani minimalnej granicy 100 kg odpadów niebezpiecznych, ani maksymalnej, która zobowiązuje do uzyskania pozwolenia na wytwarzanie. Tak więc [b]przepis dotyczy nawet bardzo małych warsztatów naprawczych, jeśli wytwarzają odpady[/b]. Dotychczas takie małe firmy zazwyczaj nie występowały o decyzje w zakresie odpadów. Ponieważ wymieniono je w ustawie – bezwzględnie powinny to zrobić.
[ramka][b]Przykład[/b]
Firma budowlano-rozbiórkowa ma siedzibę we Wrocławiu, a prace remontowe wykonuje w Warszawie. Do tej pory musiała przedłożyć program gospodarki opadami niebezpiecznymi oraz informację o wytwarzanych odpadach innych niż niebezpieczne w warszawskim urzędzie miasta. Teraz wystąpi do marszałka województwa dolnośląskiego o zatwierdzenie takiego programu. Będzie on ważny w całym kraju.[/ramka]
Na wydanie decyzji zatwierdzającej program urząd ma 30 dni. To znaczy, że [b]przedsiębiorca musi z 30-dniowym wyprzedzeniem złożyć stosowny wniosek. Urzędem, do którego składa się wniosek, jest już nie starosta właściwy ze względu na miejsce wytwarzania odpadów, lecz marszałek województwa w miejscu zamieszkania przedsiębiorcy bądź siedziby firmy[/b].
W niektórych wypadkach decyzje wydają regionalni dyrektorzy ochrony środowiska (gdy firma ma siedzibę na terenie zamkniętym). Decyzja jest wydawana na nie dłużej niż dziesięć lat.
[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=341719]Nowelizacja ustawy o odpadach (DzU z 2010 r. nr 28, poz. 145)[/link] weszła w życie 12 marca 2010 r.
[ramka][b]Co powinno się znaleźć w programie[/b]
[b]O tym, co musi się znaleźć we wniosku o wydanie decyzji, mówi art. 21b ustawy o odpadach. Program gospodarki odpadami dołączany do wniosku o wydanie decyzji zatwierdzającej go ma zawierać:[/b]
- wyszczególnienie rodzajów odpadów przewidzianych do wytwarzania – jeżeli określenie rodzaju nie jest wystarczające do ustalenia zagrożeń, jakie mogą one powodować, organ może wezwać wnioskodawcę do podania ich podstawowego składu chemicznego i właściwości;
- informacje wskazujące na sposoby zapobiegania negatywnemu oddziaływaniu odpadów na środowisko;
- opis dalszego sposobu gospodarowania odpadami, z uwzględnieniem zbierania, transportu, odzysku i unieszkodliwiania odpadów;
- wskazanie rodzaju magazynowanych odpadów oraz sposobu ich magazynowania; nie ma już natomiast obowiązku podawania miejsca, w którym mają być one składowane (to ważna zmiana, bowiem firmy remontowe miały z tym spore problemy – musiały podpisywać umowy, by mieć tytuł prawny do terenu, na którym miały składować gruz czy starą stolarkę okienną);
- oznaczenie obszaru prowadzonej działalności – jeśli ktoś się spodziewa zleceń z różnych województw, najlepiej niech wpisze „cały kraj”.
We wniosku o zatwierdzenie programu gospodarki odpadami ich wytwórca określa też czas prowadzenia działalności z tym związanej. Trzeba przy tym pamiętać, że urząd wyda decyzję najwyżej na dziesięć lat, bo przepisy nie pozwalają na dłużej.
[b]Uwaga![/b] Zakończenie wykonywania usługi remontowej czy np. czyszczenia stawów jest równoznaczne z obowiązkiem zakończenia magazynowania odpadów. Po tym czasie nie mogą się znajdować na terenie, na który weszła firma usługowa.[/ramka]
[ramka][b]Sąsiedzi nie zawsze są stroną
Komentuje Joanna Wilczyńska, ekspert z opolskiej spółki Atmoterm SA:[/b]
Nowe przepisy o odpadach wyraźnie zaznaczają, że stronami postępowań o wydanie decyzji odpadowych nie są właściciele działek sąsiadujących z instalacją lub nieruchomością, na której będzie prowadzone wytwarzanie, odzysk, unieszkodliwianie lub zbieranie odpadów.
Stronami tych postępowań nie są też organizacje społeczne. Osoby te i podmioty mogą jednak brać udział w postępowaniu z udziałem społeczeństwa, jeżeli dane przedsięwzięcie wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Jedynie w postępowaniu o wydanie decyzji odpadowych dla spalarni lub współspalarni oraz dla instalacji wymagającej uzyskania pozwolenia zintegrowanego sąsiedzi są stronami postępowania o wydanie decyzji, a organizacje ekologiczne mogą być dopuszczone do udziału w nim.
Przypominam, że jeżeli liczba stron w postępowaniu przekracza 20, to mogą być one zawiadamiane przez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty sposób ogłaszania publicznego. Ale wnioskodawca, a także władający powierzchnią ziemi, na której będzie prowadzone wytwarzanie, odzysk, unieszkodliwianie lub zbieranie odpadów, muszą być zawsze zawiadamiani pisemnie za pokwitowaniem.[/ramka]