Reklama

Partnerstwo publiczno-prywatne ma się opłacać

Projekt | Inwestycje w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego będą realizowały spółki celowe.
Partnerstwo publiczno-prywatne ma się opłacać

Foto: Adobe Stock

Inwestycji publicznych realizowanym przy współudziale prywatnych podmiotów ma być więcej. Ministerstwo Rozwoju pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym (dalej: PPP). Jej celem jest uatrakcyjnienie tej formy współpracy, która dzisiaj kuleje.

Do 30 czerwca 2017 r. podpisano łącznie zaledwie 116 umów PPP, w tym 13 zrealizowano, a 103 umowy już zrealizowano.

Liderem wśród miast, w których obecnie realizowane są projekty jest Kraków (8 projektów), Warszawa (6), Wrocław (4) i Poznań (3).

Mocna pozycja ministra

Nowelizacja jest już po konsultacjach publicznych.

– To bardzo dobra propozycja, widać, że ministerstwo wzorowało się na najlepszych pomysłach z Francji i Wielkiej Brytanii, gdzie projektów w tej formule realizuje się bardzo dużo – mówi Aleksandra Dziurkowska, radca prawny w kancelarii Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy.

Reklama
Reklama

Jej zdaniem najważniejsze są dwie propozycje.

– Projekt przewiduje, że firmy prywatne będą mogły powoływać spółki celowe przeznaczone do realizacji tylko konkretnych projektów PPP – mówi mec. Dziurkowska. – Dzięki temu pozbędą się obaw, że jeżeli zaangażują się w daną inwestycję, mogą stracić wszystko.

Projekt wzmacnia również pozycję ministra rozwoju. Będzie można zwracać się do niego o wydanie niewiążącej opinii o planowanym PPP. Celem ma być wsparcie podmiotów publicznych w decyzji, czy zaangażować się w dany projekt czy nie.

– Jednym z powodów, dla których PPP nie jest popularne, jest brak wiedzy o PPP. Samorządy i podmioty publiczne wolą stosować procedurę zamówień publicznych, ponieważ dobrze ją znają i wielokrotnie testowali ją w praktyce. Dzięki wsparciu merytorycznemu mogą zmienić zdanie – tłumaczy mec. Dziurkowska.

Lepszy kredyt

Odmienną opinię wyraża wiceprezydent Zabrza Krzysztof Lewandowski.

– Z naszych analiz wynika, że zdecydowanie bardziej opłaca się wyemitować obligacje lub zaciągnąć kredyt, aniżeli korzystać z formuły PPP –tłumaczy Lewandowski.

Reklama
Reklama

– Większość firm prywatnych jest też zainteresowana jedynie finansowaniem, nie chce brać na siebie dodatkowych obowiązków związanych z inwestycją. Z tych powodów nie korzystamy z formuły PPP – dodaje wiceprezydent.

Nowelizacja wprowadza również domniemanie, że projekty, do których co najmniej 300 mln zł dopłaca budżet państwa, są realizowane w formule PPP.

Inwestorzy, którzy chcą się zwolnić z PPP, muszą uzyskać zgodę ministra rozwoju. Zgoda nie będzie wymagana w wypadku projektów współfinansowanych z budżetu z funduszy UE, a także jeżeli będą dotyczyły one obronności.

Za i przeciw

Podczas konsultacji publicznych swoje uwagi do tych propozycji zgłosiło kilkadziesiąt podmiotów i instytucji.

Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie miało obawy co do tego, czy zgoda będzie również wymagana przy finansowaniu mieszanym, tzn. gdy część środków pochodzi z budżetu, a część z kasy samorządu terytorialnego oraz od innych podmiotów publicznych.

Ministerstwo odpowiedziało, że jeżeli projekt będzie realizowany przez jednostki samorządu terytorialnego przy współudziale środków budżetowych w wysokości 300 mln zł, to zgoda ministra również będzie potrzebna.

Reklama
Reklama

Natomiast Francusko-Polska Izba Gospodarcza złożyła propozycję, by kwotę 300 mln zł obniżyć do 50 mln zł. Dzięki temu w tej formule byłyby realizowane również mniejsze przedsięwzięcia.

– Wiele lokalnych inwestycji o niższej aniżeli 300 mln zł wartości dobrze wpisuje się w filozofię PPP – twierdzi izba w swojej opinii uzasadniając swoją propozycję.

MR nie przystało na taką propozycję. Odpowiedziało izbie, że projekt dotyczy tylko największych inwestycji finansowanych z budżetu państwa. Nie można narzucać samorządom tego tego typu rozwiązań, gdyż godziłoby to w kompetencje gmin.

Będą one mogły za to występować do ministra rozwoju o wydanie niewiążącej opinii w sprawie PPP.

etap legislacyjny: po konsultacjach publicznych

Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama