Reklama

Podkarpacie: premierze, ratuj!

Mieszkańcy wysyłają listy do premiera i prezydenta. Apelują, by władze przestały dyskryminować służbę zdrowia w tym regionie
Podkarpacie: premierze, ratuj!

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Lokaj klok Krzysztof Lokaj

„Ja i moja rodzina chce jedynie zachowania konstytucyjnego prawa do równego traktowania wszystkich obywateli RP“ – głosi gotowy wzór apelu. Do prezydenta i premiera wysłano już kilka tysięcy listów.

Mieszkańcy Podkarpacia chcą się dowiedzieć, dlaczego ich życie i zdrowie jest chronione gorzej niż pozostałych obywateli zamieszkujących inne województwa. Przypominają, że w ich regionie mieszka ponad 2 mln osób, a liczba łóżek szpitalnych i lekarzy w przeliczeniu na 10 tysięcy mieszkańców jest jedną z najniższych w kraju.

Akcję przygotował Komitet Obrony Szpitali, który tworzą samorządowcy i przedstawiciele placówek medycznych. Do pisania listów zachęcają plakaty i ogłoszenia w mediach. – Każdy może wysłać taki list – zachęca Adam Krzystoń, starosta łańcucki i szef konwentu starostów na Podkarpaciu.

Dotychczas żaden z publicznych podkarpackich szpitali nie podpisał kontraktów na świadczenie usług w tym roku.

– Nie możemy przyjąć warunków zaproponowanych przez NFZ, bo to może doprowadzić do bankructwa wielu placówek – podkreślają dyrektorzy szpitali. Finansowanie niektórych usług w stosunku do ubiegłego roku zmniejszono o 20 – 30 procent. Najbardziej obcięto nakłady na opiekę długoterminową, rehabilitację i psychiatrię. Mniej pieniędzy zaproponowano też na usługi specjalistyczne.

Reklama
Reklama

Bernard Waśko, szef Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie, podaje przykład kwot przeznaczonych na leczenie jednego mieszkańca. – Na Mazowszu jest to 1610 zł, średnia w kraju 1410 zł, a na Podkarpaciu zaledwie 1230 zł – wylicza.

Dyrektorzy i samorządowcy postulują podpisanie aneksów na lecznictwo szpitalne i psychiatrię na pół roku w wysokości 105 procent kontraktów z 30 czerwca zeszłego roku.

– Ministerstwo Zdrowia i NFZ nawet nie raczyły się zainteresować naszymi propozycjami – przyznają dyrektorzy. Dyrektor podkarpackiego NFZ Grażyna Hejda powtarza dyrektorem, że może rozdzielić tyle, ile dostała z centrali.

Dziś upływa kolejny termin zgłaszania się do konkursów NFZ. – Oferta nic się nie zmieniła, więc nie będziemy podpisywać żadnych kontraktów – zapowiada Janusz Kołakowski, dyrektor Szpitala Psychiatrycznego w Żurawicy.

W czwartek ponad 30 dyrektorów podkarpackich szpitali, którzy nie podpisali kontraktów, wybiera się do Ministerstwa Zdrowia. Komitet Obrony Szpitali planuje też skierować skargę do Trybunału Konstytucyjnego na nierówne traktowanie obywateli.

Sądy i trybunały
Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Sądy i trybunały
Czy sędziowie mogą pracować lepiej i szybciej? Adwokaci: tak
Dobra osobiste
„Ołowiane dzieci”: rodzina lekarki kontra Netflix. Prawnik o szansach pozwu
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama